fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Rozbiórka budynku to ostateczność, najpierw inspektor musi dogłębnie wyjaśnić sprawę - wyrok WSA

Adobe Stock
Powiatowy inspektor nie może „lekką ręką" postanowić o rozbiórce nowej części hotelu. Zanim to zrobi wnikliwie musi zająć się sprawą. Rozbiórka to ostateczność.

Spółka rozbudowała hotel o basen, pomieszczenia SPA oraz dodatkowe pokoje hotelowe. Okazało się, że prawdopodobnie zrobiła to nielegalnie. Nadzór budowlany nakazał jej rozbiórkę tej części hotelu. Spółka zaczęła odwoływać się. W sprawie zapadło wiele wyroków. A końca sprawy nie widać.

Nielegalny obiekt

Spór toczył się wiele lat. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, do którego trafił wniosek spółki o wydanie pozwolenia na użytkowanie, dopatrzył się niekonsekwencji w dokumentach. Okazało się bowiem, że owszem inwestor posiadał pozwolenie na budowę nowej części hotelu, ale wydano je po tym, jak hotel został rozbudowany. Doszło więc do samowoli budowlanej. Zdaniem powiatowego inspektora spółka naruszyła art. 48 prawa budowlanego. Rozpoczął on więc postępowanie w sprawie zalegalizowania samowoli i wydał postanowienie, w którym nałożył na spółkę obowiązek dostarczenia określonych dokumentów, ale inwestor tego nie zrobił. Powiatowy inspektor nakazał więc rozbiórkę samowolnie wybudowanej części hotelu.

Wszystko w zgodzie z prawem

Spółka nie zgodziła się z decyzją powiatowego inspektora. Wniosła odwołanie do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Według niej miała ona ostateczne pozwolenie na budowę basenu, pomieszczeń zabiegowych i nowych pokoi hotelowych. Powiatowy inspektor nie ma prawa więc żądać od niej rozbiórki nowej części hotelu. Spółka niczego nie wskórała. Wojewódzki inspektor oddalił skargę.

W uzasadnieniu swojej decyzji zacytował fragment wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 9 maja 2012 r. w sprawie wymierzenia kary z tytułu nielegalnego użytkowania części obiektu budowlanego: „nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z samowolą budowlaną polegającą na wykonaniu robót budowlanych przed uzyskaniem pozwolenia na budowę".

Wojewódzki inspektor uznał, że roboty budowlane w tej konkretnie sprawie zostały zrealizowane w warunkach samowoli budowlanej. Realizacja obiektu budowlanego bez uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, stanowi samowolę budowlaną , o której mówi art. 48 prawa budowlanego.

Przypomniał też, że powiatowy inspektor umożliwił legalizację rozbudowy i nałożył na inwestora obowiązek przedłożenia wymaganych dokumentów w zakreślonym terminie, ale ten z możliwości tej nie skorzystał. Z tego powodu w ocenie organu odwoławczego należało wydać nakaz rozbiórki rozbudowanej części hotelu.

Spółka odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. W skardze zarzuciła m.in., że decyzja wojewódzkiego inspektora utrzymuje w mocy decyzję powiatowego inspektora, nie dotyczącą rozbudowy hotelu, ale tylko tzw. łącznika w budynku.

WSA uznał skargę za zasadną. Przypomniał, że podstawę wydania decyzji o nakazie rozbiórki stanowił art. 48 ust. 1 prawa budowlanego. Przepis może znaleźć zastosowanie zarówno, gdy obiekt budowlany został już wybudowany, jak i gdy jest jeszcze w trakcie budowy.

Przesłanką wszczęcia postępowania z art. 48 jest w każdym przypadku brak ważnego i wymaganego prawem – w momencie trwania budowy – pozwolenia. Zastosowanie przepisu ust. 1 tego artykułu możliwe jest tylko wyjątkowo. Nakaz rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części jest najdalej idącą, najbardziej dolegliwą sankcją za naruszenie przepisów prawa budowlanego. Dlatego też należy wcześniej rozważyć wszystkie inne możliwości przewidziane przez przepisy, aby nakaz rozbiórki był ostatecznością i to tylko w takim zakresie, jaki jest niezbędny do przywrócenia stanu zgodnego z prawem.

W każdym jednak przypadku przed podjęciem decyzji nakazującej rozbiórkę organ nadzoru budowlanego jest zobligowany do szczególnie starannego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.

Tymczasem w badanej sprawie w osnowie decyzji, błędnie utrzymano w mocy inną decyzję powiatowego inspektora, aniżeli faktycznie zaskarżoną, do czego zresztą nie odniósł się w ogóle wojewódzki inspektor.

Zdaniem WSA stanowi to uchybienie na tyle istotne, że w przypadku np. wszczęcia postępowania egzekucyjnego celem przymusowego wykonania obowiązku, wiąże osnowa decyzji zaś uzasadnienie jest jej wyjaśnieniem. W przypadku sprzeczności pomiędzy osnową a uzasadnieniem, wystąpią komplikacje w jej wykonaniu.

Ponadto zaskarżona decyzja wymyka się spod kontroli WSA orzekającego już choćby z racji jej wadliwego uzasadnienia.

Tak więc uzasadnienie jest niezwykle istotnym składnikiem prawidłowo wydanej decyzji. Powinno ono w sposób wyczerpujący informować stronę o motywach, którymi kierował się organ rozstrzygając sprawę. Strona może, bowiem skutecznie bronić swych interesów tylko w sytuacji, gdy znane są jej przesłanki powziętej decyzji. Zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie decyzji składa się z uzasadnienia faktycznego, zawierającego w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, a także przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił mocy dowodowej oraz uzasadnienia prawnego zawierającego wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów, które zadecydowały o treści decyzji.

Istotne uzasadnienie

Organ musi, zatem zająć stanowisko wobec całego materiału dowodowego oraz uzasadnić jasno i należycie swoje zdanie, w szczególności, na jakiej podstawie uznał pewne fakty za udowodnione. Pominięcie w uzasadnieniu decyzji ustalenia okoliczności faktycznych, które mogą mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, stwarza przesłankę do uznania naruszenia przez organ przepisów o postępowaniu administracyjnym w stopniu wywierającym istotny wpływ na wynik sprawy. Strony mają prawo znać argumenty i przesłanki podejmowanych decyzji, bowiem w przeciwnym przypadku nie mają możliwości obrony swoich słusznych interesów przed organem odwoławczym, jak i przed sądem administracyjnym.

Ani decyzja wojewódzkiego inspektora, ani decyzja wojewódzkiego inspektora nie spełniają przesłanki formalnej, jaką powinny spełniać decyzje administracyjne. Organy nie wskazały, jakie zebrane dowody stanowiły podstawę ustalenia stanu faktycznego sprawy.

Gwarancją prawidłowego zastosowania w sprawie przepisu prawa materialnego jest poprzedzenie tej czynności postępowaniem wyjaśniającym przeprowadzonym z uwzględnieniem zasad zawartych w art. 7 k.p.a. W przepisie tym ustawodawca postanowił, że organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.

Nie ma jasnych dowodów

WSA nie jest w stanie na podstawie akt sprawy ustalić, jakie konkretnie prace zostały zatwierdzone w funkcjonującym cały czas w obrocie prawnym pozwoleniu na budowę oraz kiedy zostały wykonane roboty budowlane. Nie stanowi też podstawy do orzeczenia nakazu rozbiórki samo niewykonanie postanowienia powiatowego inspektora o dostarczeniu określonych dokumentów, gdy skarżący cały czas kwestionuje sam tryb zastosowany do legalizacji wykonanej rozbudowy (art. 48 p.b.). Aby móc jednoznacznie rozstrzygnąć sprawę niezbędne są jednoznaczne dowody, których w aktach administracyjnych brakuje.

Ponownie rozstrzygając sprawę organ obowiązany będzie, przede wszystkim zebrać materiał dowodowy i przeprowadzić dokładnie i rzetelnie analizę zgromadzonego materiału dowodowego.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.

sygnatura akt: II SA/Wr 128/17

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA