fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Odszkodowanie za naruszenie autorskich praw majątkowych może być dwukrotnością wynagrodzenia - wyrok TSUE

123RF
Przepisy, które pozwalają na zasądzenie odszkodowania z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych jako dwukrotność stosownego wynagrodzenia nie naruszają prawa europejskiego.

W długo wyczekiwanym wyroku dotyczącym pytania prejudycjalnego w sprawie C-367/15, który został wydany 25 stycznia 2017 roku, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził zgodność z prawem unijnym polskich przepisów dotyczących możliwości dochodzenia jako odszkodowania za naruszenie praw autorskich podwójnej wartości opłaty licencyjnej. Inaczej mówiąc, w ocenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przepisy prawa polskiego, które pozwalają na zasądzenie odszkodowania z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych jako dwukrotność stosownego wynagrodzenia nie naruszają prawa europejskiego.

Co może uprawniony

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych daje uprawnionemu z praw autorskich prawo wyboru sposobu naprawienia wyrządzonej szkody przez naruszyciela tych praw. Uprawniony może bowiem żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu. Możliwość dochodzenia dwukrotności wynagrodzenia za korzystanie z utworu jako odszkodowania, jest wielkim ułatwieniem dla uprawnionych. Uprawniony może domagać się nie ekwiwalentu stosownego wynagrodzenia za korzystanie, lecz jego dwukrotności. Inaczej mówiąc, kwota wynagrodzenia może nie odpowiadać rzeczywistej wysokości uszczerbku poniesionego przez uprawnionego w związku z naruszeniem.

Dochodzenie wynagrodzenia

Zgodnie z artykułem 13 Dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 29 kwietnia 2004 roku w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej, „Państwa Członkowskie zapewniają, że na wniosek poszkodowanej strony właściwe organy sądowe nakazują naruszającemu, który świadomie lub mając rozsądne podstawy do posiadania takiej wiedzy zaangażował się w naruszającą działalność, wypłacenie podmiotowi uprawnionemu odszkodowań odpowiednich do rzeczywistego uszczerbku, jaki ten poniósł w wyniku naruszenia". Przy tym, prawo Państw Członkowskich UE może umożliwić uprawnionym, jako alternatywa dla dochodzenia roszczeń na zasadach ogólnych, stosowanie „odszkodowań ryczałtowych na podstawie elementów takich, jak przynajmniej suma opłat licencyjnych, honorariów autorskich lub opłat należnych w razie poproszenia przez naruszającego o zgodę na wykorzystywanie praw własności intelektualnej, o którą chodzi".

Stąd, przepis ustawy o prawie autorskim umożliwiający dochodzenia przez uprawnionego dwukrotności stosownego wynagrodzenia, znajduje swoje oparcie w prawie UE, które dopuszcza możliwość takiej alternatywnej możliwości kompensacji szkody. Dlatego też, choć norma dotycząca możliwości dochodzenia ryczałtowo ustalonego wynagrodzenia wprowadzona została do polskiego porządku prawnego na długo przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, na podstawie ww. artykułu uznawano jej zgodność z prawem unijnym.

Jednak, przepis nie egzystuje w próżni, lecz musi być interpretowany zarówno w zgodzie z systemowymi założeniami dyrektywy jak również i generalnymi zasadami prawa Unii Europejskiej. Motyw 26 dyrektywy stanowi, że "nie jest celem wprowadzenie obowiązku zastosowania odszkodowań o charakterze kary, ale dopuszczenie rekompensaty opartej na obiektywnym kryterium przy uwzględnieniu wydatków poniesionych przez właściciela praw, takich jak koszty identyfikacji i badań".

Stąd, istota możliwości dochodzenia dwukrotności wynagrodzenia, nie zaś jedynie jego ekwiwalentu, ma na celu uwzględnienie w wynagrodzeniu zarówno – sumy wynagrodzenia którą uzyskałby uprawniony gdyby naruszający zawarł z nim umowę zezwalającą na korzystanie z utworu, lecz również wydatków uprawnionego poniesionych w związku z egzekwowaniem swoich praw.

Co na to rzecznik generalny

Warto przypomnieć, że rzecznik generalny, przedstawiając swoją propozycję co do tego, jak na pytanie prejudycjalne powinien odpowiedzieć TSUE, wskazał, że przepisy dyrektywy sprzeciwiają się przepisowi prawa krajowego, na mocy którego uprawniony może żądać ustalonej kwoty stanowiącej dwukrotność lub trzykrotność wysokości opłaty, która byłaby należna, gdyby uprawniony wyraził zgodę na wykorzystanie utworu. Jednak rzecznik generalny podkreślił, że dopuszczalne jest żądanie przez uprawnionego zapłaty takiej ustalonej kwoty, lecz tylko, gdy uprawniony może wykazać, że żądana kwota jest proporcjonalna do poniesionej szkody. W swojej opinii, rzecznik oparł się na powoływanej wielokrotnie w dyrektywie zasady proporcjonalności, która zakłada, że istnieje pewien związek między poniesioną stratą a żądaną kwotą. Stąd, w ocenie rzecznika, przyznanie odszkodowania o charakterze kary z definicji nie spełni tego kryterium.

Tym samym, z wydanej przez rzecznika generalnego opinii wynikało, że w sytuacji, w której Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, rozstrzygnąłby sprawę, zgodnie z jego opinią, zmieniłyby się dotychczasowe zasady dochodzenia wynagrodzenia za naruszenie autorskich praw majątkowych na gruncie art. 79 ust. 1 ustawy o prawie autorskim. Na uprawniony spoczywałby ciężar wykazania, że okoliczności przedmiotowej sprawy uzasadniają przyznanie odszkodowania na mocy art. 79 ust. 1 prawa autorskiego. Żądana przez uprawnionego kwota wynagrodzenia za naruszenie autorskich praw majątkowych musiałaby być proporcjonalna do poniesionej szkody. Ciężar wykazania, że zachodzą takie okoliczności, także musiałby spoczywać na uprawnionym.

Wyrok Trybunału odmienny

Trybunał powołał się na motyw 3 dyrektywy 2004/48, stanowiący, że jej celem jest skuteczne stosowanie w Unii Europejskiej prawa materialnego w zakresie własności intelektualnej. Zdaniem Trybunału, ten cel wyrażony jest w dyspozycji artykułu 3 ust. 2 tej dyrektywy, który stanowi między innymi, że środki, procedury i środki naprawcze przewidziane przez państwa członkowskie powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające.

Następnie, Trybunał podniósł dodatkowy argument, niepowołany w opinii rzecznika generalnego, odnoszący się do charakterystyki wynagrodzenia ryczałtowego jako takiego. Trybunał tłumaczył w wyroku, że nieodłącznym aspektem każdego odszkodowania ryczałtowego jest, że odszkodowanie w ten sposób ukształtowane nie ma możliwości dokładnego odpowiadania wysokości rzeczywiście poniesionej przez uprawnionego szkody. Stąd, zdaniem Trybunału takie odszkodowanie ze względu na samą jego istotę, nie ma możliwości być dokładnie proporcjonalne do rzeczywiście poniesionej przez poszkodowaną stronę szkody.

Ponadto, odmiennie niż rzecznik generalny, Trybunał wskazał, że choć motywem dyrektywy nie było wprowadzenie odszkodowań o charakterze penalizacyjno-represyjnym, a sama dyrektywa nie przewiduje obowiązku wprowadzenia przez Państwa Członkowskie odszkodowań takiego rodzaju, to nie można tego interpretować jako zakazu wprowadzania tego rodzaju środka. Co więcej, Trybunał powołał się na swoje wcześniejsze orzecznictwo w którym stwierdzono, że "dyrektywa 2004/48 wprowadza minimalne standardy dotyczące poszanowania praw własności intelektualnej i nie zakazuje państwom członkowskim ustanowienia środków umożliwiających silniejszą ochronę".

Jako okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia w przedmiocie wyroku, Trybunał uznał również sposób stosowania polskich przepisów dopuszczających wnoszenie roszczenia o zapłatę dwukrotności wynagrodzenia. Zgodnie z przepisami postępowania w których rozstrzygane są sprawy w tym zakresie, sąd orzekający nie jest związany żądaniem uprawnionego o zapłatę dwukrotności wynagrodzenia. Dlatego też, oceny proporcjonalności odszkodowania o które wnosi uprawniony, każdorazowo, uwzględniając specyfikę konkretnej sprawy, władny jest dokonywać sąd orzekający. Pozwala to, zdaniem Trybunału, na zachowanie kryterium proporcjonalności w odniesieniu do odszkodowań o charakterze ryczałtowym.

Czego Trybunał nie badał

Ponadto, ze względu na uznanie podczas trwania postępowania przed TK niekonstytucyjności części przepisu którego dotyczyło pytanie prejudycjalne w zakresie trzykrotności wynagrodzenia, TSUE nie dokonywał badania kwestii jego zgodności z prawem UE. Jednak, Trybunał Konstytucyjny orzekając o niekonstytucyjności tego rodzaju wynagrodzenia, oparł się również na wykładni dyrektywy 2004/48 na której oparto obecną konstrukcję przepisu art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b prawa autorskiego. Trybunał w wyroku wskazał między innymi, że roszczenia oparte na konstrukcji „kary cywilnej" są kwestionowane przez przedstawicieli doktryny jako niedopuszczalne z punktu widzenia celów i założeń dyrektywy. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraźnie zaznaczył, że jest inaczej.

Nierozwiązane pozostaną zapewne rozważania o ewentualne losy art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b w zakresie dopuszczalności wnoszenia roszczeń o zapłatę trzykrotności stosownego wynagrodzenia. Dyrektywa 2004/48 – jak potwierdził w wyroku Trybunał - umożliwia państwom członkowskim wprowadzenie dalej idących środków niż te przewidziane w dyrektywie, lecz jednak tego nie nakazuje. Sprawia to, że stan prawny po uznaniu art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b za niekonstytucyjny, jest zgodny z dyrektywą i prawem unijnym. Nie można jednak wykluczyć, że gdyby Trybunałowi unijnemu dane było wypowiedzieć się na temat zgodności tej normy prawnej z dyrektywą, rozstrzygnięcie TSUE mogłoby być odmienne niż wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

Było niekonstytucyjnie

Przez ponad dwadzieścia lat od momentu wejścia w życie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w lutym 1994 roku, uprawnieni z praw autorskich mogli dochodzić nie tylko dwukrotności, lecz również trzykrotności stosownego wynagrodzenia, jeśli naruszenie było zawinione. Jednak wyrokiem z 23 czerwca 2015 roku w sprawie SK 32/15, Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność normy umożliwiającej dochodzenie odszkodowania za naruszenie w wysokości trzykrotności stosownego wynagrodzenia. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego odszkodowanie liczone jako trzykrotność należnego wynagrodzenia jest sprzeczne z Konstytucją RP z tego względu, że wysokość odszkodowania nie może być oderwana od poniesionej szkody. Ciekawe jest, że wydając wyrok, TK powołał się na tekst dyrektywy 2004/48WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 29 kwietnia 2004 roku w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej. W szczególności, TK wskazał, że zamieszczenie w regulacji art. 79 prawa autorskiego roszczeń o charakterze penalizacyjnym uznaje się za niedopuszczalne z punktu widzenia celów i założeń dyrektywy.

Zdaniem autorek

Justyna Wilczyńska-Baraniak, adwokat, DLA Piper Wiater

Olga Leśniewska, radca prawny, DLA Piper Wiater

Wpływ wyroku na prawa uprawnionych

Wyrok TSUE nie zmieni dotychczasowych zasad dochodzenia przez uprawnionych wynagrodzenia za naruszenie autorskich praw majątkowych. Utrzymanie obecnego stanu pozwala nadal w sposób atrakcyjny dla uprawnionego egzekwować prawa tam, gdzie oszacowanie oraz udowodnienie wysokości szkody jest trudne. Wprowadzenie jedynie możliwości dochodzenia ekwiwalentu stosownego wynagrodzenia mogłoby postawić naruszycieli w pozycji preferencyjnej względem uprawnionego. Jeśli bowiem uprawniony dochodziłby jednokrotności wynagrodzenia, mając na względzie trudności w zgromadzeniu dowodów umożliwiających efektywne egzekwowanie odszkodowania na zasadach ogólnych, po stronie naruszyciela powstawałby możliwość późniejszego uiszczenia opłaty licencyjnej, którą z zasady powinien uiścić wraz z korzystaniem z utworu – nie zaś dopiero po skierowaniu do niego roszczeń w postępowaniu sądowym.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA