fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Trzeba odśnieżać chodniki i usuwać lód

500 zł kary grozi za sople i nawisy śnieżne na spółkowych obiektach, które zagrażają zdrowiu i życiu przechodniów
123RF
Zarządcy obiektów handlowych i usługowych mają obowiązek odśnieżania chodników wokół nich. Muszą też przeprowadzać kontrolę zawsze, gdy zmienią się warunki atmosferyczne.

W miesiącach zimowych przedsiębiorcy nie mogą zaniedbywać obowiązków związanych z odśnieżaniem dachów i chodników oraz posypywaniem piaskiem czy solą schodów i dróg dla pieszych. Konsekwencje ich zaniechań mogą narazić klientów przedsiębiorcy na utratę zdrowia oraz słono kosztować spółki.

Przepisy są jasne. Właściciel i zarządca budynku ma obowiązek usuwać śnieg i lód z chodników, podwórek, bram oraz dbać o dachy (art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz art. 61 prawa budowlanego). Chodzi oczywiście o te odcinki chodników, które ciągną się wzdłuż firmowych nieruchomości. Z kolei o te części chodników, na których znajdują się płatne postoje, parkingi oraz przystanki autobusowe lub tramwajowe, muszą dbać firmy, które je użytkują.

Rada gminy może w drodze uchwały i na podstawie akceptacji mieszkańców wyrażonej w przeprowadzonym uprzednio referendum gminnym przejąć zadanie odśnieżania chodników. Najczęściej jednak jest tak, że gdy właściciel lub zarządca budynku nie odśnieża albo nie posypuje chodnika piaskiem, może zostać ukarany przez strażnika miejskiego mandatem w wysokości 100 zł. W przypadku nagminnego nieodśnieżania bądź odmowy przyjęcia mandatu funkcjonariusz sporządza wniosek o ukaranie do sądu. 500 zł kary grozi za sople i nawisy śnieżne na spółkowych obiektach, które zagrażają zdrowiu i życiu przechodniów. Jeśli strażnik miejski stwierdzi nieusunięcie niebezpiecznych nawisów śnieżnych lub sopli, to za niezabezpieczenie groźnego miejsca może ukarać zarządcę obiektu grzywną w wysokości do 500 zł.

Wiadomo, że oblodzony chodnik stwarza zagrożenie. Może bowiem dojść do wypadku i na przykład przychodzący do firmy kontrahent czy klient złamie nogę. Wówczas ma on prawo wystąpić o odszkodowanie do sądu na podstawie art. 415 kodeksu cywilnego. Przepis ten mówi, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

Odszkodowanie może obejmować koszty leczenia, rehabilitacji, zadośćuczynienie za doznaną krzywdę oraz utracony zysk, np. na skutek niezdolności do pracy. Jeżeli upadek spowoduje bardzo poważny uszczerbek na zdrowiu i doprowadzi do inwalidztwa, to poszkodowany może nawet domagać się renty od firmy odpowiedzialnej za szkodę (art. 444 § 2 k.c.).

W zimie właściciele oraz zarządcy magazynów, sklepów, hal produkcyjnych, warsztatów, punktów usługowych i hurtowni muszą przeprowadzać kontrole zawsze w przypadku zmiany warunków atmosferycznych (gdy powieją silne wiatry lub wystąpią wielodniowe śnieżyce). Obowiązki takie nakłada na przedsiębiorców prawo budowlane, a konkretnie jego art. 62. W takich przypadkach nie ma znaczenia powierzchnia zabudowy oraz dachu.

Po każdej kontroli właściciele lub zarządcy muszą przesłać protokół z inspekcji do powiatowego nadzoru, który prowadzi specjalny rejestr. Jeżeli kontroli nie przeprowadzą, ryzykują nałożenie grzywny. Nakłada je w formie mandatu powiatowy inspektor nadzoru budowlanego (maksymalna jej wysokość to 500 zł) albo sąd (wtedy grzywna może być wyższa). Za brak przeprowadzenia opisanych kontroli grozi grzywna minimum 1 tys. zł.

Jeżeli pracodawca nie korzysta z usług profesjonalnej firmy zajmującej się odśnieżaniem dachów i skieruje do tego zadania pracownika, musi go odpowiednio przeszkolić i zabezpieczyć. Do zrzucania śniegu z dachu można wysłać pracownika mającego aktualne orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań do pracy na wysokości. Ponadto powinien on odbyć instruktaż stanowiskowy i uzyskać informację o ryzyku zawodowym. Pracodawca ma zapewnić, a pracownik stosować środki ochrony przed upadkiem (szelki z linką asekuracyjną, kask itp.).

Przed rozpoczęciem odśnieżania należy wygrodzić i oznakować strefy niebezpieczne, w których istnieje ryzyko uderzenia przechodnia czy klienta firmy spadającym śniegiem czy lodem. Osoby pracujące na wolnej przestrzeni w temperaturze niższej niż 10 st. C powinny otrzymać odzież ochronną, posiłek regeneracyjny i ciepłe napoje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA