fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Przez pandemię koronawirusa coraz więcej spraw w sądach administracyjnych

Adobe Stock
Nie tylko obywatele skarżą się na covidowe kary, np. za brak maseczki. Po skargi sięga też coraz więcej przedsiębiorców, którym odmówiono pomocy.

Sądy administracyjne czeka trudny czas. Mają coraz więcej skarg na decyzje wydane na podstawie antycovidowych przepisów. W Wojewódzkim Sądzie Administracyjny w Warszawie na rozstrzygnięcie czeka już blisko 1000 spraw, i to tylko dotyczących odmów zwolnienia ze składek ZUS. Spływają z całej Polski.

– Decyzję dotyczącą odmowy zwolnienia ze składek wydaje w drugiej instancji ZUS, którego centrala ma siedzibę w Warszawie. Dlatego duża część WSA uznaje, że właściwy do rozpoznania skarg na jego rozstrzygnięcia jest stołeczny WSA. Choć zdarzały się przypadki, że sprawy były już załatwiane przez WSA z innych miast – tłumaczy prezes WSA w Warszawie sędzia NSA Wojciech Mazur.

Czytaj także:

Antidotum może być skorzystanie przez prezydenta RP z prawa do przekazania części spraw do innych WSA.

– To może jednak potrwać. Będę więc przekonywał koleżanki i kolegów z innych sądów, żeby sami rozpoznawali skargi na odmowy zwolnienia z ZUS poprzez odpowiednią interpretację rozporządzenia prezydenta RP z 22 lutego 2017 r. Przyspieszy to znacznie rozpoznawanie spraw przedsiębiorców. Bez tego w WSA w Warszawie będą musieli czekać ok. roku na rozstrzygnięcie – podkreśla prezes Mazur. Apeluje do skarżących o składanie wniosków o rozpoznanie sprawy przez sąd właściwy dla miejsca zamieszkania.

Sytuację firm poszkodowanych przez pandemię na bieżąco monitoruje Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców.

– Do Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców wpływają liczne wnioski przedsiębiorców, którym odmówiono pomocy państwa w związku z pandemią. Jeśli chodzi o odmowy przyznania zwolnienia ze składek ZUS, skala problemu jest bardzo duża – potwierdza radca prawny Agnieszka Majewska, pełnomocnik terenowy z Biura Rzecznika MŚP w Gdańsku.

– Nie dziwi mnie skala skarg na odmowy przyznania zwolnienia ze składek ZUS, choć ma to bardziej związek z tym, że urzędnicy ZUS nie do końca podołali zadaniu, jakie nałożyło na nich państwo – uważa Krzysztof J. Musiał, doradca podatkowy, partner w kancelarii Musiał i Partnerzy. Dodaje, że sądy administracyjne muszą się przygotować na kolejną falę skarg dotyczących odmów przyznania tzw. ulg w spłacie podatków.

– Tych spraw będzie jednak dużo więcej, bo odmowy wynikały z systemowej niechęci fiskusa do udzielania wsparcia – mówi Musiał.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA