fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

WSA: Każdy z budynków w ośrodku jeździeckim stanowił odrębną całość

Adobe Stock
Z protokołów inspektorów nadzoru budowlanego wynikało, że w podstołecznym ośrodku jeździeckim z pensjonatem dla koni powstały cztery nowe drewniane obiekty.

Dwa z nich zgłoszono do starostwa powiatowego jako budynki rekreacji indywidualnej, dwa jako zabudowania gospodarcze: stajnie. W ośrodku znajdowała się również hala, padoki i wybiegi dla koni.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego stwierdził, że budowa wolno stojących budynków gospodarczych o powierzchni zabudowy do 35 mkw. nie wymaga pozwolenia na budowę, tylko skutecznego zgłoszenia właściwemu organowi budowlano-architektonicznemu. Wszystkie cztery budynki stanowią jednak, wraz z infrastrukturą towarzyszącą (padoki, wybieg dla koni) jeden obiekt budowlany: ośrodek jeździecki.

Taki ośrodek należy do otwartych obiektów sportu i rekreacji, w których roboty budowlane można rozpocząć jedynie na mocy decyzji o pozwoleniu na budowę. Inwestorzy jej nie mieli. Nowo powstałe budynki należało zatem uznać za samowolę budowlaną. Taka kwalifikacja powoduje wstrzymanie budowy i nakazuje wezwać inwestora do dostarczenia dokumentów wymaganych do legalizacji obiektu. Inaczej zostanie wydany nakaz rozbiórki.

Utrzymując w mocy to postanowienie, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego potwierdził, że wspomniane budynki stanowią wraz z innymi obiektami jedną całość: ośrodek jeździecki wymagający uzyskania pozwolenia na budowę.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie właścicielka ośrodka uznała to stwierdzenie za błędne, a sąd przyznał jej rację i uchylił oba postanowienia organów nadzoru budowlanego. Takiej oceny nie można uznać za prawidłową – orzekł WSA. Wspomniane obiekty są wprawdzie częścią infrastruktury niezbędnej dla funkcjonowania ośrodka jeździeckiego, ten funkcjonalny związek nie oznacza jednak, że nie są to odrębne obiekty budowlane. Na podstawie przepisów prawa budowlanego nie ma żadnych podstaw, aby uznać wszystkie cztery budynki za części jednego obiektu: ośrodka jeździeckiego – ocenił sąd. Każdy z nich stanowi bowiem odrębną całość, może być samodzielnie użytkowany i samodzielnie funkcjonować.

Tak też, odrębnie, powinien być kwalifikowany przez organy nadzoru budowlanego. Tymczasem błędnie przyjęto, że sprawa nie dotyczy czterech samodzielnych budowli, lecz jednego ośrodka jeździeckiego. Należy zatem ponownie, odrębnie ocenić charakter każdego z obiektów.

Wyrok jest nieprawomocny. Od początku 2020 r. ośrodek jeździecki jest prowadzony przez klub sportowy, a cała nieruchomość służy wyłącznie sportowi i rekreacji.

Sygnatura akt: VII SA/Wa 893/20

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA