fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Scalenie i łączenie gruntów łatwiejsze dla spółek

123RF
Spółkom posiadającym ziemię prościej będzie się łączyć i dzielić, a także zmieniać udziałowców. Szykują się znaczące uproszczenia w przepisach.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi chce ułatwić spółkom prawa handlowego obrót gruntami rolnymi. Ekspertom pomysł się co do zasady podoba, choć mają też zastrzeżenia.

Czytaj także: Ile przedsiębiorca zapłaci za bezwzględne prawo własności gruntu

Chodzi o najnowszą wersję nowelizacji ustawy o ustroju rolnym (dalej jako: ustawa rolna:), nad którą pracuje resort rolnictwa. Proponuje się w niej, by do podziału i łączenia spółek kapitałowych i osobowych nie stosować przepisów ustawy rolnej.

– Wielu firmom posiadającym ziemię rolną zmiana ułatwi życie. Dziś ustawa rolna blokuje podział i łączenie się. Grunty rolne mogą nabywać bowiem tylko rolnicy indywidualni, a rzadko wspólnicy w danej firmie mają status takiego rolnika – mówi Maciej Obrębski, adwokat specjalizujący się w nieruchomościach rolnych.

Zmiany w prawie pierwokupu

Ministerstwo Rolnictwa chce również zmniejszyć rygory prawa pierwokupu przysługującego dyrektorowi generalnemu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

Proponuje więc, by przy sprzedaży udziałów lub zmianie wspólnika prawo to nie przysługiwało KOWR w stosunku do nieruchomości o powierzchni do 5 ha lub nieruchomości należących do spółki o łącznej powierzchni 5 ha. Obecnie prawo pierwokupu nie obejmuje jedynie 30 arów ziemi.

Dzięki tej zmianie będzie mniej biurokracji, a przy okazji mniejsza strata czasu. Nie trzeba będzie bowiem zawiadamiać dyrektora KOWR i czekać na jego odpowiedź.

– Wprawdzie dziś KOWR z prawa pierwokupu praktycznie nie korzysta, ale formalności związanych z tym prawem trzeba dopełnić. W przyszłości zawsze może się znaleźć osoba, która podważy ważność dokonanych czynności – uważa mecenas Obrębski.

To, co jednak się nie podoba ekspertom, to propozycja zawiadamiania KOWR o nieruchomościach powyżej 5 ha (w ramach przysługującego krajowemu ośrodkowi prawa pierwokupu). Będzie ono bardzo szczegółowe. Ponadto ma być składane pod odpowiedzialnością karną.

W zawiadomieniu mają się znajdować m.in.: wypis z ewidencji gruntów i budynków oraz księgi wieczystej, bilans rachunków zysków i strat za trzy ostatnie lata obrotowe, aktualna lista wspólników.

– Tak szczegółowe informacje narażają spółki na ryzyko wycieku danych wrażliwych istotnych dla ich funkcjonowania – twierdzi mec. Obrębski.

Mniej komplikacji w licytacji

Przepisów ustawy rolnej nie będzie się również stosowało do egzekucji komorniczej oraz postępowania upadłościowego. Co usprawni egzekucję długów. Ziemię będą mogły kupić także osoby lub firmy, które nie są rolnikami indywidualnymi. Dziś nie jest to możliwe, co utrudnia prowadzenie tych postępowań.

Propozycja podoba się Krajowej Radzie Komorniczej.

– Obowiązujące przepisy paraliżują sprzedaż licytacyjną nieruchomości rolnych. Zmiana jest więc bardzo potrzebna i oczekiwana. Mam nadzieję, że Ministerstwo Rolnictwa się z niej nie wycofa – mówi Rafał Fronczek, prezes KRK.

Ponadto firmy, tak jak inni właściciele ziemi, będą mogły skorzystać z wyłączenia spod działania tej ustawy gruntów rolnych na terenach miast, a poza nimi do 1 ha.

Od przeszło dwóch lat prywatną i państwową ziemię rolną może nabyć tylko rolnik indywidualny, który spełnia określone kryteria. Inne podmioty muszą mieć zgodę dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (pod tą nazwą funkcjonuje dawna Agencja Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa). Zgodę mogą otrzymać jedynie na nabycie ziemi na cele rolne.

Puste banki ziemi

– W miastach brakuje ziemi pod inwestycje. Powoduje to wzrost cen gruntów, a tym samym i mieszkań. Propozycja powinna rozwiązać problem braku gruntów inwestycyjnych w miastach i wpłynąć na obniżenie ich cen, a potem mieszkań – uważa Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Projekt pozwala także uczelniom publicznym nabywać grunty rolne na cele dydaktyczne, a spółkom z większościowym udziałem samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa na cele użyteczności publicznej.

Ponadto Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wyłącza również stosowanie ustawy do gruntów pod stawami rybnymi stanowiącymi co najmniej 70 proc. powierzchni nieruchomości, a także bloków po państwowych gospodarstwach rolnych. Te często stoją na gruntach rolnych.

Dlatego osoby, które w nich mieszkają, nie mogą wykupić mieszkań. Nie są bowiem rolnikami indywidualnymi. Projekt odblokowuje wykup takich lokali.

Etap legislacyjny: uzgodnienia publiczne

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA