fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

#RZECZoPRAWIE: Pietkiewicz o pozwach zbiorowych dla przedsiębiorców

Paweł Pietkiewicz
rp.pl
W środowym programie #RZECZoPRAWIE gościem Anny Wojdy był Paweł Pietkiewicz, adwokat w kancelarii prawnej Greenberg Traurig, który mówił o możliwości składania pozwów zbiorowych przez przedsiębiorców.

Rząd chce usprawnić pozwy zbiorowe. Kto w tej chwili może składać pozwy zbiorowe i w jakiej sprawie?

Teraz krąg osób uprawnionych do składania pozwów zbiorowych jest ograniczony. Zakres przedmiotowy się cały czas rozszerza. Pomysłem rządu jest rozszerzenie zakresu podmiotowego na przedsiębiorców. Firmy mogłyby razem pozywać z wykonania zobowiązań czy deliktów. Taki przedsiębiorca mógłby wszczynać postępowanie albo się do niego dołączyć. Taka możliwość przydałaby się m.in. przy porozumieniach antykonkurencyjnych. Wachlarz możliwości jest ogromny. Możemy sobie wyobrazić, że pozwanym byłby ZUS, ubezpieczyciele czy banki.

Jak wygląda taki proces?

Ustawa przewiduje obowiązek informowania uczestników przez ogłoszenia publiczne. W przyszłości ma zostać utworzona specjalna strona internetowa. Informacja dotarłaby do szerszego grona odbiorców. Nasz system opiera się na opt in. Potencjalny powód musi wyrazić pozytywną wolę wzięcia udziału w procesie. Nikt nie może być stroną, jeśli sobie tego nie życzy.

Wprowadzenie pozwów zbiorowych miało przyspieszyć postępowania, ale tak nie jest.

Nie zgodzę się. Dorobek orzeczniczy jest przez to coraz większy. Ustawa ma dopiero 8 lat. Są sprawy, które poległy albo takie, które toczą się dalej. Ustawodawca nie dookreślił wszystkich kwestii proceduralnych np. odpowiedzi na pozew, co wpływa na czas rozstrzygania spraw. Choć ustawa skraca pewne czynności, to omija fundamentalną kwestię. Sprawy miały mieć charakter ekonomiczny. Pełnomocnik nie powinien przyjmować wynagrodzenia. Taki mechanizm działa dobrze ale w przypadku udziału w zasadzonej kwocie. Powództwo o ustalenie odpowiedzialności się tu nie sprawdza. Tworzy się opłatę za uczestnictwo w postępowaniu by w ogóle sfinansować takie postępowania. Zastanowiłbym się nad likwidacją powództwa o ustalenie, zostawiając powództwo o zasądzenie. Czy to nie byłoby motywatorem do szybkich postępowań? Wtedy jest większa szansa nad dojście do ugody.

Czy postępowania zbiorowe są lepsze niż indywidualne?

Są lepsze i powinny być. Zarówno z punktu widzenia Wymiaru Sprawiedliwości i uczestnika.

Zobacz wideo: Pietkiewicz w #RZECZoPRAWIE

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA