fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Unijne fundusze pozwalają się nam rozwijać

123RF
Potrafimy wdrażać programy regionalne – mówi Olgierd Geblewicz, marszałek woj. zachodniopomorskiego.

Rz: Analiza zaangażowania środków unijnych z regionalnych programów operacyjnych wykazała duże zróżnicowanie wśród województw. W regionie pomorskim wyniosło ono 22 proc., a w województwie zachodniopomorskim tylko 3 proc. na koniec września 2016 r. Jakie są powody opóźnienia?

Olgierd Geblewicz: Wokół aktualnego stanu wdrażania Regionalnego Programu Operacyjnego 2014–2020 narosło sporo mitów. Zachodniopomorskie plasuje się w środku wszystkich województw. Najszybciej program jest wdrażany tam, gdzie szybko skończyły się fundusze z poprzedniej perspektywy. Ponadto część obecnych liderów – Opolskie, Wielkopolska, Pomorze – wynegocjowała swoje regionalne programy o kwartał wcześniej niż Zachodniopomorskie. Decyzja ministerstwa, by cztery regiony skorzystały z szybszej ścieżki negocjacyjnej, przekłada się dziś na ich wyniki. Pamiętajmy też, że w toku negocjacji priorytet miały wybrane programy krajowe.

Czy słusznie się zarzuca samorządom wojewódzkim nieumiejętność zarządzania regionalnym planem operacyjnym?

Samorządy województw udowodniły, że potrafią wdrażać programy regionalne i mogą być wzorem dla innych programów. A nowa perspektywa jest w fazie rozruchu nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Wielka szkoda, że w naszym kraju stawia się pod znakiem zapytania ogromny wysiłek samorządów. Jeździmy lepszymi drogami, nowoczesnym taborem kolejowym, leczymy się w nowoczesnych szpitalach, są nowe boiska, oczyszczalnie ścieków. Fakt, że w perspektywie 2014–2020 dostaliśmy na politykę spójności więcej pieniędzy niż poprzednio, jest najlepszym dowodem na umiejętność zarządzania RPO. Obecnie postęp w realizacji jest większy niż w analogicznym okresie poprzedniej perspektywy.

Wicepremier Mateusz Morawiecki zaprezentował 18 listopada 2016 r. projekt nowelizacji ustawy o zasadach realizacji programów polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014–2020 oraz niektórych innych ustaw. Nowelizacja ma uprościć wiele procedur, ponieważ dotychczasowa ustawa doprowadziła do opóźnienia zaangażowania środków unijnych. O jakie bariery chodzi?

Bariery wynikają ze zwiększonego skomplikowania perspektywy 2014–2020. Pojawiła się warunkowość ex ante, przez co regiony nie mogą rozpocząć wdrażania programu bez licznych dokumentów powstających na szczeblu centralnym. Wprowadzenie, bez okresu przejściowego, nowych parametrów dróg wojewódzkich spowodowało konieczność czaso- i kosztochłonnej zmiany dokumentacji projektowej dla przedsięwzięć na drogach wojewódzkich, planowanych do finansowania z RPO WZ 2014–2020. Również zapowiadane przez rząd zmiany w systemie edukacji będą mieć bezpośredni wpływ na sposób dystrybucji środków przeznaczonych na wsparcie placówek edukacyjnych, zaplanowanych we wszystkich 16 RPO. Podobnie jest w systemie finansowania ochrony zdrowia.

Które z zaprogramowanych inwestycji pana zdaniem cieszą się największym powodzeniem?

Tradycyjnie największym cieszą się nabory dla przedsiębiorców, ale stawiamy też na współpracę lokalnych władz, przedsiębiorców i organizacji pozarządowych, które razem chcą budować potencjał gospodarczy. Przygotowując się do wdrażania perspektywy finansowej 2014–2020, opracowaliśmy autorskie instrumenty, stosowane tylko w naszym regionie. To kontrakty samorządowe oraz mechanizm Specjalnej Strefy Włączenia, przeznaczony dla obszaru środkowej części województwa, w którym występują największe problemy natury gospodarczej i rozwojowej, w tym niższy dostęp do usług publicznych niż w stolicy regionu i wciąż wysokie bezrobocie, zwłaszcza na terenach popegeerowskich. Wymaga to od nas specjalnej interwencji, dopasowanej do potrzeb mieszkańców tych terenów. Wciąż też inwestycje drogowe pozostają jedną z głównych potrzeb regionu. Na ten cel wydamy ok. 1 mld zł, m.in. na zintegrowanie sieci dróg wojewódzkich z drogami krajowymi oraz z transeuropejską siecią TEN-T. Przystępujemy również do działania na rzecz budowy multimedialnej placówki naukowo-edukacyjnej Centrum Nauki, skupiającej się na morskim charakterze naszego regionu. Będzie wyposażona w wystawę stałą, zawierającą interaktywne elementy nauki i techniki. 21 października 2016 r. podpisaliśmy umowę z projektantem.

—rozmawiała Maria Weber

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA