fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

PKO TFI uruchomi trzy nowe fundusze

Adobe Stock
Największe w kraju towarzystwo funduszy inwestycyjnych zapowiada uruchomienie trzech nowych funduszy do końca tego roku. Jak dotąd udało się też podpisać około 800 umów na prowadzenie pracowniczych planów kapitałowych (PPK).

Nowe fundusze będą działać w ramach parasola funduszy otwartych PKO TFI. – Pierwszy z nich to fundusz funduszy, dokonujący aktywnej selekcji najlepszych dostępnych na rynku światowym funduszy inwestujących w obligacje wysokodochodowe. Będzie miał możliwość inwestowania w tytuły uczestnictwa wielu podmiotów oraz w ETF-y, dzięki czemu klient zainwestuje w portfel zdywersyfikowany geograficznie oraz poruszający się po szerokim spektrum emitentów. Drugi to fundusz indeksowy obligacji polskich śledzący indeks TBPS – zapowiada Piotr Żochowski, prezes PKO TFI. Trzeci nowy fundusz będzie inwestował w akcje spółek z całego świata działających proekologicznie.

Co ciekawe, na razie PKO TFI podpisało niewiele umów na prowadzenie PPK dla państwowych podmiotów. – Na podpisanie z nami umów o zarządzanie PPK zdecydowało się już blisko 800 firm, z czego tylko 2 proc. to firmy państwowe. Kolejne około 170 oczekuje na podpisanie – szacuje Żochowski. Jak dodaje, 65 proc. firm, które zdecydowały się zawrzeć z PKO TFI umowę na zarządzanie PPK, to firmy z polskim kapitałem, a 23 proc. zagraniczne. – Mamy również instytuty badawcze i szpitale. Jak widać, wybierając PPK dla swoich pracowników, przedstawiciele firm biorą pod uwagę przede wszystkim czynniki jakościowe – komentuje prezes PKO TFI.

Biorąc pod uwagę wyniki flagowych funduszy oraz wpłaty klientów, ten rok nie jest dla PKO TFI tak dobry jak np. poprzedni. Od stycznia aktywa towarzystwa skurczyły się o około 1 mld zł. – Kilka poprzednich lat było dla nas bardzo udanych pod względem napływów netto. Słabszy okres jest więc naturalny – twierdzi Żochowski. Zwraca uwagę, że wśród klientów panuje awersja do ryzyka, co powoduje małe zainteresowanie funduszami zawierającymi akcje. – Dopóki fundusze dłużne były lepsze niż lokaty bankowe, udawało się je sprzedawać na dużą skalę. W tym roku na rynku polskich obligacji skarbowych pojawiła się duża zmienność, a jednostka funduszu dłużnego potrafiła się zmienić w ciągu dnia nawet o ułamek procentu. Takiej zmienności nie było od dawna – zauważa prezes PKO TFI, które zarządza aktywami w wysokości 34 mld zł.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA