fbTrack
REKLAMA

Finanse

Finanse i inwestycje w nowych czasach

Jaka będzie przyszłość usług finansowych i inwestycyjnych? Jak widzą to uczestnicy rynku? Jak oceniają zachowania klientów? Na te i inne pytania odpowiadali goście debaty zorganizowanej przez World Business Bridge Polska przy współpracy z Akademią Ekonomiczno-Humanistyczną w Warszawie.

Przyszłość usług finansowych i inwestycyjnych po pandemii nie jest jasna. Można być i optymistą i pesymistą. Łatwiej udzielać kredytów, pożyczek, trudniej przekonać do inwestowania. Jaki jest ten nowy początek po izolacji. W debacie dostępnej na stronach fundacji WBB i Capital24tv.pl wzięli udział Grzegorz Szulik, prezes Provema, Paweł Kruszyński, członek zarządu Grupy Assay, Emil Andryszczyk, dyrektor Departament Informatyki i Telekomunikacji Bank Ochrony Środowiska S.A. oraz Krzysztof Wantoła, prezes San Aero

Wszyscy uczestnicy byli zgodni, że usługi finansowe zdominowane zostaną przez on-line. Grzegorz Szulik, prezes Provema: „Przeniesienie bankowości do internetu to dopiero pierwszy krok. Obecnie doradztwo finansowe jest domeną innowacyjnych przedsiębiorstw z sektora technologii finansowych. Tworzą one produkty, które nie mogłyby powstać w tradycyjnych bankach. Zajmują się pożyczkami konsumenckimi, strategiami inwestycyjnymi, międzynarodowymi rynkami kapitałowymi, rynkami walutowymi, kryptowalutami i technologią blockchain, a także finansami rodzinnymi. Usługi finansowe są dostępne przez aplikacje i platformy internetowe, co ogranicza koszty obsługi i zwiększa wachlarz dostępnych produktów”

Ale Paweł Kruszyński, członek zarządu Grupy Assay przestrzega: „Bardzo dużo mówi się o zagrożeniach dla przedsiębiorstw wynikających z epidemii. To do nich są skierowane wszystkie programy pomocowe. Tymczasem nie mówi się nic o zagrożeniach dla inwestorów. W związku z emisją ogromnej ilości pieniądza, który trafi bezpośrednio do przedsiębiorstw i gospodarstw domowych, cały czas istnieje niebezpieczeństwo wysokiej inflacji. Wtedy, przy pozostawieniu zerowych stóp procentowych, okazałoby się, że właściciele oszczędności mogą również ponosić straty i koszty walki z kryzysem. Rolą sektora finansowego jest stworzenie produktów, które zabezpieczą inwestorów przed takim niebezpieczeństwem.” Ponadto  Paweł Kruszyński podkreśla, że „Wybuch pandemii na pewno był też katalizatorem dla przyśpieszenia digitalizacji sektora finansowego. Poza kilkoma wyjątkami banki i instytucje finansowe raczej niechętnie wcześniej podchodziły do pełnej obsługi online swoich klientów”

Grzegorz Szulik zapewnia „Pandemia tylko utrwaliła od dawna widoczne trendy. Proszę sobie wyobrazić, że jeszcze kilka lat temu niektórzy przedsiębiorcy jeździli do banków i stali w kolejkach, żeby złożyć przelewy. Korzyści dla gospodarki, wynikające z aktualnie stosowanych rozwiązań są ogromne.”

Ale jednak Paweł Kruszyński stwierdza: „Poza wspomnianą już postępującą digitalizacją, zmienić się może również ogólne podejście do inwestowania. W czasach wysokiej zmienności i niepewności na rynkach inwestorzy zazwyczaj idą w stronę aktywów dających większe poczucie bezpieczeństwa.

Tradycyjnym bankom i funduszom inwestycyjnym jest coraz trudniej oferować inwestorom atrakcyjne, gwarantowane stopy zwrotu. Dlatego może nas czekać zwrot w kierunku inwestycji alternatywnych. Być może nie będziemy inwestować w lokaty bankowe, tylko w startupy technologiczne, rynki surowców lub sztuki. Takie inwestycje są związane z większym ryzykiem, więc wymagają wiedzy i doświadczenia. Dlatego będzie wzrastać rola doradców finansowych i alternatywnych spółek inwestycyjnych. Inwestorzy na pewno będą oczekiwać bardziej transparentnych rozwiązań i większego dostępu do informacji.”

Materiał Promocyjny 

 

 

 

REKLAMA