fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Łukaszenko lekceważy MFW

Aleksander Łukaszenko
AFP
Kolejny pokaz ekonomicznej biegłości białoruskiego dyktatora - nakazał rządowi nie wykonywać zaleceń Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Tymczasem niewypłacalność kraju jest blisko.

Kryzys na Białorusi się rozkręca, inflacja rośnie, a Aleksandr Łukaszenko nie wie dlaczego.

- Głównym zadaniem ministerstwa handlu jest regulowanie cen, a nie zorientowanie na konkurencję. To umiecie i musicie robić. I żadni reformatorzy z MFW nie są dla was prawem. Kontrolujcie ceny - polecił Łukaszenko.

Jako przykład do swojego wywodu podał cukier, który według niego podrożał o 25 proc. „i to pomimo, że producentom dobrze płacą, a buraki cukrowe to jedna z najbardziej rentownych roślin w rolnictwie”.

- My to wszystko produkujemy, sprzedajemy i nawet eksportujemy. To dlaczego ceny podskoczyły? A wy opowiadacie o jakiejś konkurencji. To przecież iluzja! Podnieśliśmy ceny cukru wyżej niż w Rosji. To gdzie go będziemy sprzedawać? - cytuje białoruskiego dyktatora agencja Interfaks.

Łukaszenko wystąpił w piątek z corocznym orędziem do narodu i Zgromadzenia Narodowego. Zapowiedział, że urzędnicy będą kontrolować ceny: „Nie słuchajcie nikogo, kto będzie was przekonywał do konieczności liberalizacji. Ona jest dobra dla tych, którzy dziś nie mają problemów i kto ma kieszeni pełne pieniędzy. A u nas miliony ludzi na dziś nie mają dużo pieniędzy - perorował Łukaszenko.

Niezależni eksperci alarmują, że niewypłacalność Białorusi jest coraz bliżej. W tym roku kraj ma spłacić ok. 3,5 mld dol. zagranicznych pożyczek a w rezerwie ma ok. 5 mld dol. z czego waluty 2,5 mld dol..

Rosja wciąż nie uruchomiła obiecanego kredytu 1 mld dol. i nie dala zielonego światła dla kredytu 0,6 mld dol. z banku Euro-Azjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej. Z granicy wracają też „białoruskie” towary jak ostatnio 39 ton ośmiornic (z Wysp Owczych), które eksporterzy białoruscy próbowali wwieźć do Rosji jako swoje.

Białorusini biednieją coraz szybciej, przestali płacić za usługi komunalne. Długie sięgają tu już 63,4 mln dol.. Za nic nie płaci ok. 3000 ludzi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA