fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Szósty sezonu serialu „Figurantka” o pierwszej kobiecie w Białym Domu

Materiały
Stacja HBO rozpoczęła właśnie emisję ostatniego, szóstego sezonu satyry politycznej „Figurantka” o pierwszej kobiecie w Białym Domu.

Selina Meyer (Julia Louis-Dreyfous) to pierwsza kobieta w historii, która została prezydentem USA. Jej kariera polityczna szybciej się jednak skończyła, niż zaczęła. W piątym sezonie wskutek zawirowań konstytucyjnych w czasie kampanii wyborczej, a także zdrady ze strony kandydata na wiceprezydenta, Selina musiała obejść się smakiem i przyjąć porażkę. W Białym Domu zamieszkała – zupełnie przypadkowo – Laura Montez (grana przez Andreę Savage), którą wyłoniono na prezydent w obliczu wyborczego pata w Kongresie.

Pierwszy odcinek szóstej serii, który już pokazała stacja HBO, nie zapowiada jeszcze kierunku, w jakim podąży fabuła ostatnich odcinków „Figurantki”. Na razie oglądamy krajobraz po przegranej bitwie.

Dawny rzecznik Seliny Meyer – Mike McLintock (Matt Walsh) uciekł w domowe zacisze i opiekuje się trójką małych dzieci. To zajęcie coraz bardziej go przytłacza i zrobiłby wiele dla nowej pracy. Z kolei były doradca wiceprezydenta Dan Egan (Reid Scott) wyrasta na nową gwiazdę telewizji informacyjnej, a szefowa kampanii Amy Brookheimer (Anna Chlumsky) prowadzi obecnie biuro polityczne swojego narzeczonego, kongresmana z Nevady.

Przy Selinie został tylko najwierniejszy Gary Walsh (Tony Hale) – człowiek od wszystkiego, odpowiedzialny nawet za krem do rąk i pomadkę do ust swojej szefowej. Oprócz Gary’ego przy byłej prezydent kręcą się jeszcze tylko niedoświadczeni amatorzy, próbujący rozwinąć skrzydła w sytuacji gdy wszyscy zdolniejsi koledzy rozpierzchli się poza świat polityki.

Sama Selina Meyer stara się z uśmiechem na twarzy przełknąć gorycz druzgocącej porażki. Próbuje pisać swoją biografię i pozyskiwać fundusze na finansowanie działalności charytatywnej. Ma jednak świadomość, że nie ma nic gorszego dla polityka niż wczesna, przymusowa emerytura. Otoczona miernotami i porzucona przez najzdolniejszych pracowników, marzy o tym, że w kolejnych wyborach prezydenckich znowu rozkręci kampanię i spróbuje po raz kolejny zdobyć Biały Dom.

Ze swoimi planami zdradza się przed dawnym zausznikiem Benem Cafferty’m (Kevin Dunn), który z trudnościami próbuje odnaleźć się na rynku pracy. Wulgarny i niepoprawny politycznie język Bena był na porządku dziennym w polityce, ale nie spodobał się w jego nowej firmie, więc szybko z niej wyleciał. W obliczu bezrobocia gotów jest przyjąć nawet najbardziej poniżającą ofertę choćby i od dawnych politycznych wrogów. Kiedy jednak słyszy propozycję Seliny odpowiada jej z rozbrajającą szczerością: „Przykro mi, ale nikt nie czeka na twój powrót. Nie mogę znowu patrzeć, jak przegrywasz”.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA