fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Farmacja

Ochrona zdrowia jest nadal zaniedbywana

Fotorzepa
W Polsce na zdrowie przeznacza się jedynie 6,4 proc. PKB, podczas gdy na zachodzie Europy wydatki na ten sektor są niemal dwukrotnie większe.

Według „Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju" wicepremiera Mateusza Morawieckiego przemysł farmaceutyczny stanowi jedną z dziesięciu branż strategicznych, które powinny stać się podstawą pobudzenia polskiej gospodarki. Na tym polu mamy jednak wiele do nadrobienia, bo według raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju Polska zajmuje jednak dopiero 36. miejsce na 44 pod względem części PKB przeznaczanej na opiekę zdrowotną.

Dynamiczny wzrost

W Polsce na ten sektor przeznacza się jedynie 6,4 proc. PKB (z czego 4,5 proc. to nakłady rządowe), podczas gdy w państwach zrzeszonych w Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju średnia wynosi 8,9 proc. Dla porównania na opiekę zdrowotną Czechy i Węgry przeznaczają odpowiednio 7,1 proc. i 7,4 proc. PKB. Francja i Niemcy na ten sektor wydają z kolei po około 11 proc. PKB.

Według raportu przygotowanego przez Uniwersytet Rzeszowski i Szkołę Główną Handlową polski rynek farmaceutyczny w najbliższych latach nadal będzie dynamicznie rósł. Z analiz firmy BMI Research wynika, że w 2015 r. wart był 29,8 mld zł, zaś rynek kosmetyczny osiągnął 20 mld zł.

Sprzedaż medykamentów nad Wisłą jest obecnie większa niż łączna ich sprzedaż na Słowacji, Węgrzech i w Czechach. Szacuje się, że w tym roku sprzedaż leków wzrośnie w ujęciu rocznym o prawie 17 proc., do 34,8 mld zł, a w 2019 r. rynek ten może być wart ponad 40 mld zł.

Według raportu DNB Bank i Deloitte 85 proc. leków sprzedawanych w Polsce to leki generyczne. Stanowią 70 proc. rynku pod względem wartości sprzedaży.

Według szacunków IMS Health ceny leków generycznych w Polsce są niższe o około 30 proc. od średniej unijnej. Z innych szacunków wynika, że w 2014 r. rynek leków bez recepty (OTC) wart był około 9 mld zł, przy czym najwyższą sprzedaż notowano w grupie suplementów diety, produktów gastrycznych i kosmetyków. PMR Research wskazuje, że rynek ten do 2020 r. będzie rósł średnio o 4 proc. rocznie.

Potrzebni giganci

Polski rynek farmaceutyczny tworzą nie tylko krajowe spółki, ale także globalne firmy farmaceutyczne, które zapewniają Polakom wiele niedostępnych wcześniej leków innowacyjnych. Jedną z nich jest Sanofi. – Farmacja jest branżą strategiczną dla gospodarki, ponieważ buduje swoją konkurencyjność w oparciu o innowacje, które są jednym z kluczowych elementów zapewniających trwały wzrost gospodarczy – mówi Magdalena Kruszewska, prezes zarządu Sanofi w Polsce.

Według raportu opracowanego przez Szkołę Główną Handlową oraz Uniwersytet Rzeszowski Sanofi przyczyniło się do wytworzenia wartości dodanej netto, podstawowej składowej PKB, w wysokości prawie 125 mln złotych, a przedsiębiorstwa dostarczające jej swoich produktów zapłaciły 4,8 mln zł podatków. Firma inwestuje również w prace badawcze nad wieloma lekami, które znajdują się w różnych fazach badań klinicznych, poprzedzających ich wprowadzenie na rynki.

Najwięcej leków pochodzi z Niemiec

W 2014 r. największymi importerami leków z Polski przeznaczonych do sprzedaży detalicznej były: Hiszpania (1,69 mld zł), Rosja (0,89 mld zł), Francja (0,86 mld zł) i Niemcy (0,82 mld zł).

Największymi eksporterami leków do Polski były z kolei: Niemcy (2,59 mld zł), Francja (1,36 mld zł), Wielka Brytania (1,3 mld zł) i Holandia (1 mld zł).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA