fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Farmacja

Ministerstwo chce skuteczniej leczyć chorych na nowotwory

Adobe Stock
Pilotaż sieci onkologicznej pokaże, jakie obszary wymagają pilnej poprawy, a gdzie zbliżamy się do światowych standardów leczenia.

Po ponad półtora miesiąca pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO) Ministerstwo Zdrowia ma już pierwsze dane na temat działania koordynowanego leczenia chorych na raka. W pierwszym miesiącu pilotaż objął 150 pacjentów z dwóch województw – świętokrzyskiego i dolnośląskiego. Wkrótce dołączą do nich pacjenci z Podlasia, a w kolejnych miesiącach rozważany jest udział chorych z Mazowsza.

Czytaj także: Polskę stać na chirurgię robotową

Krajowa Sieć Onkologiczna (KSO) zakłada model oparty na centralizacji leczenia zabiegowego w wyspecjalizowanych ośrodkach narządowych i decentralizację leczenia chemio- i radioterapeutycznego, które ma być prowadzone jak najbliżej miejsca zamieszkania pacjenta. Do sieci wejdą wojewódzkie ośrodki koordynujące oraz ośrodki współpracujące I i II poziomu.

Ośrodki I i II stopnia mają zapewnić kompleksową i skoordynowaną opiekę onkologiczną w przypadku pięciu wybranych typów nowotworów złośliwych: nowotworze gruczołu krokowego, jajnika, jelita grubego, piersi i płuca. Pilotaż, którego pierwszy etap zakończy się 31 maja 2020 r., pozwoli przeanalizować ścieżki pacjenta onkologicznego od momentu rozpoznania nowotworu złośliwego do zakończenia terapii.

– Na podsumowania jest za wcześnie, ale możemy się pochwalić sukcesem infolinii. Zidentyfikowaliśmy już obszary, które wymagają poprawy – mówi odpowiedzialny za zmiany w onkologii wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.

Działająca w ramach pilotażu infolinia onkologiczna (tel. 22 755 11 55) pełni rolę osobistego koordynatora leczenia. To przez nią pacjent umawia się na wizyty u kolejnych specjalistów i dowiaduje się, jak przygotować się do tej wizyty. Tak szczegółowy instruktaż ma nie tylko oszczędzić pacjentowi stresu, ale wyeliminować konieczność kilkukrotnych przyjazdów na konsultacje.

KSO to kolejny, po wprowadzonym w 2015 r. pakiecie onkologicznym, krok do optymalizacji leczenia chorych na nowotwory w Polsce. Rocznie o chorobie dowiaduje się ponad 150 tys. osób, a umiera 100 tys. A będzie jeszcze gorzej. Według prognoz w 2025 r. stwierdzonych zostanie 175 tys. nowych przypadków. O ile – dzięki zniesieniu limitów leczenia dla posiadaczy tzw. zielonej karty, czyli karty diagnostyki i leczenia onkologicznego (DiLO) – pakiet onkologiczny znacznie skrócił kolejki do diagnostyki, wyniki leczenia wciąż są dalekie od optymalnych. Dlatego grupa ekspertów przy Ministerstwie Zdrowia postanowiła znaleźć słabe punkty ścieżki onkologicznej i jak najszybciej je poprawić.

Wśród słabych punktów zidentyfikowanych w toku pilotażu jest niska jakość badań patomorfologicznych, które nie zawsze trafiają do zakładów certyfikowanych przez Polskie Towarzystwo Patologów (PolPat). Jak tłumaczy wiceminister Gadomski, konieczność powtarzania badań wydłuża ścieżki terapeutyczne, a przez to opóźnia leczenie, znacznie podnosząc koszty.

– Dlatego jednym z naszych priorytetów jest wypracowanie standardów akredytacyjnych w patomorfologii i wycena świadczeń w tej dziedzinie medycyny – tłumaczy minister Gadomski.

Do priorytetów należy także wdrożenie kompleksowych świadczeń dla pacjentów w ramach kompleksowych ośrodków narządowych, m.in. leczących raka piersi (breast cancer unit), raka jelita grubego (colorectal cancer unit) czy raka płuc (lung cancer unit).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA