Farmacja

#RZECZoBIZNESIE: Paula Rettinger-Wietoszko: Aplikacja mobilna pomoże w hospicjum domowym

tv.rp.pl
HospiCare ma usprawnić pracę zespołów medycznych. To również sposób na to, żeby dać pracę i zajęcie rodzicom dzieci hospicyjnych – mówi Paula Rettinger-Wietoszko, szefowa fundacji Zostaw Swój Ślad, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Fundacja Zostaw Swój Ślad zajmuje się pomaganiem dzieciom nieuleczalnie chorym i ich rodzinom (zwłaszcza aktywizacją zawodową mam). - Wspieramy też projekty społeczne, które mają pomóc dziecięcym hospicjom domowym w Polsce – mówiła Rettinger-Wietoszko.

- Dla hospicjów robimy aplikacje mobilną HospiCare – dodała.

Tłumaczyła, że aplikacja HospiCare ma usprawnić pracę zespołów medycznych, które w dziecięcych hospicjach domowych nie pracują w budynku hospicjum, tylko jeżdżą do dzieci w domach.

Rettinger-Wietoszko zaznaczyła, że przy obecnym zaawansowaniu medycyny, dzieci śmiertelnie chore, chorują wiele lat i są w komforcie utrzymywane w dobrym stanie żyjąc w domu z bliskimi. - Zespoły medyczne przyjeżdżają do nich, żeby pomagać opiekować się nimi. To osoby jak lekarz, pielęgniarka, rehabilitant, fizjoterapeuta, fizykoterapeuta, psycholog czy pedagog – wyliczyła.

Podkreśliła, że dokumentacja medyczna jest bardzo rozproszona. - Żeby oszczędzić czas lekarzy mamy aplikację mobilną w której rodzic i hospicjum udostępniają dokumentację medyczną dla wybranych osób. Lekarz może sprawdzić co się wydarzyło, co pielęgniarka rano stwierdziła, jakie są notatki od rodzica, jakie były zmiany leków. Wszystko ma w jednym miejscu - mówiła Rettinger-Wietoszko.

Dodała, że HospiCare to również sposób na to, żeby dać pracę i zajęcie rodzicom dzieci hospicyjnych.

- Rozumiejąc ich potrzeby możemy dopasować zajęcie do ich czasu. Rodzice będą np. zatrudniani przy wdrażaniu tej aplikacji czy szkoleniach dla innych rodziców – tłumaczyła.

Gość przyznała, że aplikacja to pierwszy krok do usprawnienia opieki domowej. - Są też hospicja dla dorosłych, które działają na podobnych zasadach. Tu jest potencjał, żeby rozwijać to dalej – oceniła.

Podkreśliła, że HospiCare będzie nieodpłatnie udostępniona wszystkim dziecięcym hospicjom domowym w Polsce.

- Żeby rozwijać i utrzymać taki społeczny projekt zaczęliśmy od fundacji i zbierania środków od darczyńców. Nie wystarczy zrobić produkt i go dostarczyć do hospicjów. Trzeba go utrzymywać, rozwijać, aktualizować. To jest dla nas wyzwanie – przyznała.

Powstał pomysł, żeby stworzyć aplikację o podobnym kształcie dedykowaną pacjentom onkologicznym i lekarzom.

- Aplikacja onkologiczna, dziennik choroby dla pacjenta z możliwością kontaktu z lekarzem, będzie projektem komercyjnym, rozliczanym abonamentowo – wyjaśniła Rettinger-Wietoszko.

- Dzięki temu tworzymy nogę biznesową do nogi społecznej. Żenimy je ze sobą i chcemy prowadzić równolegle. Powinno to zapewnić rozwój i gwarancję bezpieczeństwa ciągłości funkcjonowania projektowi społecznemu – oceniła.

Zaznaczyła, że nie mamy w Polsce mechanizmów, które wspierają dobrze startupy społeczne.

Aplikacja jest już w fazie testów i praktycznie gotowa do wejścia na rynek. - Tylko musimy zapewnić jej ciągłość funkcjonowania – mówiła gość.

Zauważyła, że na świecie najczęściej projekty społeczne powstają przy komercyjnych, które już dobrze działają.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL