fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

FIRMA Prawo i podatki

Koronawirus a płynność finansowa firm. Jak zapobiegać upadłości?

Zanim przedsiębiorca zdecyduje się na ogłoszenie upadłości może podjąć inne kroki w celu ratowania firmy. Źródło: Adobe Stock
Zanim przedsiębiorca zdecyduje się na ogłoszenie upadłości może podjąć inne kroki w celu ratowania firmy. Warto spróbować z nich skorzystać.

W dobie pandemii koronawirusa oraz towarzyszącej jej panice jedną z ofiar jest krajowa gospodarka. O ile część dużych przedsiębiorstw posiada odpowiednie zasoby umożliwiające dywersyfikację poczynań biznesowych lub – po prostu – przetrwanie kryzysu, o tyle strat obawiają się głównie firmy małe i średnie. Brak możliwości sprzedaży towarów lub świadczenia usług przez okres jednego lub dwóch miesięcy oznacza koniec dalszego bytu dla wielu firm. Wzmożona niewypłacalność będzie zatem nieodłącznym zjawiskiem obrotu gospodarczego. Obowiązujące regulacje prawne przewidują jednak rozwiązania, które mogą zapobiegać negatywnym skutkom zaistniałej sytuacji.

Restrukturyzacja zamiast bankructwa

Restrukturyzacja firmy jest jednym ze sposobów „przeczekania” kryzysu. Z postępowań restrukturyzacyjnych mogą skorzystać przedsiębiorstwa, które popadły w stan niewypłacalności oraz te, które przewidują, że w najbliższym czasie utracą zdolność do spłaty zobowiązań.

Istnieje możliwość skorzystania z czterech rodzajów: postępowania o zatwierdzenie układu, przyspieszonego postępowania układowego, postępowania układowego lub sanacyjnego. Przeznaczone są dla przedsiębiorstw w różnych sytuacjach i oferują inne instrumenty ochrony przed wierzycielami oraz inne sposoby wprowadzania zmian w firmie. Założeniem tych procedur jest uniknięcie ogłoszenia upadłości na skutek zawarcia układu, a tam gdzie to konieczne – również poprzez przeprowadzenie działań sanacyjnych, czyli „uzdrawiających” przedsiębiorstwo. Z kolei poprzez układ należy rozumieć mechanizm, który zmienia dotychczasowe prawa i obowiązki dłużnika względem wierzycieli.

Korzyści z restrukturyzacji firmy

Jedną z istotniejszych kwestii w kontekście odbudowy firmy jest czas. Jest on potrzebny nie tylko do wykluczenia przyczyn trudniejszej sytuacji, czy znalezienia złotego środka do obniżenia intensywności czynników wpływających na „obniżkę aktualnej formy” przedsiębiorstwa. Ma również istotne znaczenie dla odzyskania płynności finansowej. Zawarcie układu oznacza przyjęcie nowych zasad regulowania zobowiązań w przyszłości. Co do zasady, propozycje układowe są przygotowane przez dłużnika. Najczęściej sprowadzają się do zamrożenia spłat na określony czas, umorzenia kosztów ubocznych, czy nawet części należności głównych. Możliwe jest też rozłożenie wierzytelności na raty, czy ich konwersja na udziały lub akcje. Z punktu widzenia większości firm z problemami, karencja w spłatach zobowiązań przez kilka lub kilkanaście miesięcy jest jednym z bardziej pożądanych elementów propozycji układowych.

Kolejną korzyścią wynikającą z restrukturyzacji firmy jest ochrona przed agresywnymi działaniami ze strony wierzycieli. Skala ochrony zależy od rodzaju wybranego postępowania restrukturyzacyjnego. Może ona jednak polegać m.in. na ochronie przed egzekucją, czy zabezpieczeniem istotniejszych umów przed wypowiedzeniem, np. umowy najmu lub dzierżawy nieruchomości, w której prowadzone jest przedsiębiorstwo dłużnika.

W wybranych przypadkach, aby restrukturyzacja zakończyła się powiedzeniem, potrzebne może być też zewnętrzne finansowanie. Tego typu finansowanie może być udzielone przez instytucje bankowe, jak i poprzez wsparcie państwa.

Opcja ostateczna – upadłość

Upadłość firmy z reguły nie jest kojarzona z niczym przyjemnym. Należy jednak pamiętać, że w wielu przypadkach, paradoksalnie, może stanowić jedyne koło ratunkowe. Dotyczy to zarówno członków zarządu spółki z o.o., wspólników spółek osobowych, jak i przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność.

Dłużnik będący w statusie przedsiębiorcy lub osoba pełniąca funkcję członka zarządu powinna złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości w terminie 30 dni od momentu ku temu podstawy. Brak tej czynności rodzi negatywne konsekwencje, szczególnie w odniesieniu do kadry zarządczej

Pasywność w obliczu stanu niewypłacalności przedsiębiorstwa może przekładać się na konieczność ponoszenia odpowiedzialności odszkodowawczej wynikającej choćby z art. 21 ust. 3 Prawa upadłościowego (dalej: PU). Dodatkowo zarząd może ponosić odpowiedzialność za długi spółki majątkiem prywatnym na podstawie art. 116 Ordynacji podatkowej, czy art. 299 Kodeksu spółek handlowych (dalej: KSH). Wśród innych negatywnych skutków bierności zarządu należy wymienić odpowiedzialność karną, na gruncie art. 586 KSH, a także potencjalny zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, czy pełnienia funkcji w organach spółek, który to wynika z art. 373 PU. Tym co może ratować przedsiębiorców lub członków zarządu spółki od dodatkowej odpowiedzialności, oprócz terminowego wniosku o ogłoszenie upadłości, jest też otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego we właściwym czasie.

Autor tekstu – Filip Kozik – jest doradcą restrukturyzacyjnym, prezesem zarządu KL Law Polska Sp. z o.o. Kancelaria jest zrzeszona w sieci Kancelarie RP działającej pod patronatem dziennika „Rzeczpospolita”.

Źródło: firma.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA