fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

FIRMA Nowe rynki

Jak zarobić na Mexicanos? Handel z Meksykiem bez ceł

Plac Zocalo i katedra w Mexico City, Meksyk. Źródło: Adobe Stock
Komisja Europejska wynegocjowała porozumienie, które praktycznie cały handel towarami z Meksykiem uczyni bezcłowy. Jednocześnie umowa otwiera większe możliwości eksportowe dla unijnych małych i średnich firm.

Choć obowiązująca jeszcze umowa handlowa z 2000 r. między Unią Europejską (UE) a Meksykiem (tzw. umowa pierwotna) przedsiębiorstwom z UE przyniosła wiele korzyści, to w praktyce nie reguluje ona wielu kwestii handlowych i inwestycyjnych. Od tamtego czasu rzeczywistość gospodarcza i biznesowa znacznie się zmieniły. W efekcie po obu stronach istnieją dużo większe możliwości współpracy handlowej oraz inwestycyjnej, które już w niedalekiej przyszłości pozwolą obniżyć ceny, zwiększyć ofertę produktów i usług oraz – co ważne – nie tylko utrzymać, ale zwiększyć liczbę miejsc pracy.

CZYTAJ TAKŻE: Biznes na styku Ameryk

Teoria a praktyka

Wynegocjowana umowa ma jeszcze bardziej ułatwić eksport na rynki drugiej strony i dokonywanie na nich inwestycji poprzez zniesienie barier pozataryfowych, takich jak ograniczenia na rynku meksykańskim dla produktów żywnościowych pochodzących z UE oraz problemy w zakresie ochrony europejskich praw własności intelektualnej w Meksyku.

To jednak nie wszystko. Zaktualizowane porozumienie obniży taryfy celne w odniesieniu do większej liczby produktów głównie towarów rolnych.

Ponadto, gwarantuje ono ochronę oznaczeń geograficznych (wyróżniające się produkty spożywcze i napoje z określonych regionów w UE) oraz dla unijnych przedsiębiorstw otworzy meksykański rynek usług i zamówień rządowych. Umowa gwarantuje również ochronę europejskich inwestycji w Meksyku.

Taka jest teoria, a praktyka biznesowa – jak podkreślają eksperci nie ma co ukrywać – nie jest łatwa. Plagą jest naruszanie praw własności intelektualnej. Komisja Europejska już dawno temu wdrożyła narzędzie mające z jednej strony uświadomić unijne przedsiębiorstwa w zakresie potrzeby ochrony własnej własności intelektualnej i jednocześnie przygotowała cały pakiet narzędzi, które pozwolą ją ochronić. Nie należy mieć złudzeń, że nowa umowa rozwiąże ten problem z dnia na dzień. Tak z pewnością się nie stanie. Przed wyjazdem w interesach do Meksyku warto zapoznać się z radami jak zadbać o naszą własność intelektualną.

Myśląc o ochronie własności intelektualnej w Meksyku warto odwiedzić witrynę: http://www.latinamerica-ipr-helpdesk.eu/

I produkty, i usługi

Wynegocjowana umowa będzie korzystna dla wszystkich przedsiębiorstw z UE, a przede wszystkim dla tych produkujących i sprzedających produkty rolno-spożywcze, maszyny, paliwa mineralne i produkty pokrewne, produkty lecznicze, środki transportu.

W przypadku zaś usług mają skorzystać przede wszystkim przedsiębiorstwa działające w następujących sektorach: usługi dla biznesu, usługi finansowe, telekomunikacja, transport.

Urzędnicy Komisji Europejskiej zapewniają, że z nowej wersji umowy skorzystają, pośrednio lub bezpośrednio, wszystkie przedsiębiorstwa prowadzące handel między Meksykiem a UE. Największe korzyści odniosą – z powodu obniżki taryf – firmy produkujące: żywność i napoje, samochody i części samochodowe, maszyny, wyroby medyczne, produkty farmaceutyczne.

Korzyści dla MŚP

W związku z tym, że beneficjentami zawartej umowy mają być przede wszystkim małe i średnie przedsiębiorstwa, Komisja Europejska zapewnia, że zostaną przygotowane nowe programy, które będą miały na celu pomóc im zwiększyć wielkość eksportu do Meksyku.

Zdaniem KE małe przedsiębiorstwa odniosą korzyści dzięki niższym kosztom wynikającym ze zniesienia barier pozataryfowych, uproszczonym wymogom dotyczącym reguł pochodzenia oraz zbliżeniu norm UE i Meksyku.

Dla małych i średnich przedsiębiorstw z sektora rolnego oraz rolno-spożywczego otworzą się większe możliwości w zakresie eksportu: serów, drobiu, wieprzowiny, żywności przetworzonej oraz czekolady i wyrobów z niej.

Meksyk zobowiązał się do usunięcia wysokich taryf celnych na kluczowe produkty spożywcze z Unii Europejskiej, takie jak: makaron (obecnie cło wynosi do 20 proc.), czekolada i wyroby cukiernicze (cła przekraczają 20 proc.), sery pleśniowe (do 20 proc.), jabłka i brzoskwinie w puszkach (do 20 proc.), praktycznie wszystkie produkty z wieprzowiny (do 45 proc.) i istotne z ekonomicznego punktu widzenia produkty drobiowe (do 100 proc.).

Dla branży rolno-spożywczej oraz producentów napojów ważne jest również to, że umowa objęła ochroną ok. 100 napojów spirytusowych oraz 340 unijnych oznaczeń geograficznych dotyczących win i produktów spożywczych pochodzących z Unii Europejskiej.

Dostęp do zamówień publicznych

Dla wszystkich przedsiębiorstw z UE, w tym również dla unijnych MŚP, otwarty zostanie dostęp do zamówień rządowych, który aktualnie jest warty prawie 30 mld euro w skali roku.

Meksyk zgodził się:

– zwiększyć liczbę przetargów, w których mogą wziąć udział oferenci europejscy;

– ułatwić europejskim przedsiębiorstwom składanie ofert w organizowanych w tym kraju zamówieniach publicznych;

– rozpatrywać oferty składane przez przedsiębiorstwa z UE na równi z ofertami przedsiębiorstw meksykańskich;

– zapewnić przewidywalne i przejrzyste procedury udzielania zamówień publicznych.

Źródło: firma.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA