fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Europejski Kongres Gospodarczy

Jesteśmy silni dzięki sile polskich przedsiębiorstw

materiały prasowe
McDonald's to marka globalna, ale wpisuje się w lokalne gusta, a restauracje prowadzą polscy przedsiębiorcy – zauważa Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych w McDonald's Polska.

Rz: Zacznijmy w lekkim tonie. Jakie kanapki najchętniej kupują Polacy?

Krzysztof Kłapa: Oczywiście bardzo różne, ale wspomniałbym o jednej, która powstała specjalnie, mając na względzie gusta Polaków i nazywa się WieśMac. To bardzo popularny produkt. Warto też dodać, że McWrapy, linia, która jest sprzedawana na całym świecie w 35 tys. lokali, to pomysł z Polski. Sprzedajemy więc globalnie pomysł, który powstał tu, nad Wisłą.

Jak duży jest rynek gastronomiczny w Polsce i jak szybko rośnie?

Można go liczyć w miliardach złotych i najważniejsze, że wciąż dynamicznie rozwija się, jeśli chodzi o procentowy wzrost. Mowa o wzroście nawet szybszym niż tempo PKB. To rynek bardzo obiecujący ze względu na coraz ciekawiej wyglądającą kieszeń Polaków. Ostatnie lata, patrząc z punktu widzenia McDonald's, to lata ciekawej prosperity. Mamy już 385 lokalizacji w Polsce.

Macie jakiś cel w tym względzie, przykładowo do 2020 r.?

Nie wyznaczamy sobie takich celów. Natomiast w tym roku obchodzimy 25-lecie i wiemy, że już w najbliższej perspektywie pojawi się liczba 400 lokali. Rynek gastronomiczny się rozwija, choć zaistnienie obecnie nie jest proste dla nowych podmiotów. Dla mocnych graczy, którzy już osadzili się na rynku, mają stworzoną całą logistykę dostaw, a ich oferta wciąż budzi zainteresowanie, rynek jest perspektywiczny i rysuje się interesująco.

Skoro mowa o konkurentach: jak wpływa na was powtórne pojawianie się Burger Kinga czy szwedzkiej sieci MAX, która chce wejść do Polski?

Oczywiście konkurencja jest duża, ale i potrzebna, na koniec wygrywa konsument. Wymienione przez pana marki to mocne sieci, ale my jesteśmy mocniejsi. Jesteśmy w Polsce od ćwierć wieku, jesteśmy liderem rynku gastronomicznego w tym segmencie, jesteśmy marką naprawdę rozpoznawalną. Warto przypomnieć, że McDonald's to już dwie marki: McDonald's i McCafe.

To było dosyć zaskakujące, gdy zaczęliście rozwijać część kawiarnianą.

Rynek kawiarniany rozwija się bardzo dynamicznie i trudno było to przespać. Weszliśmy w dobrym momencie, w tej chwili naprawdę jesteśmy w czołówce marek kawowych.

Razem z wami rosną polscy przedsiębiorcy, bo działacie w modelu franczyzowym. Ilu jest franczyzobiorców, którzy prowadzą restauracje na własny rachunek?

McDonald's to marka globalna, natomiast realizacja na danym rynku to jest franczyza. W tej chwili w Polsce mamy, jak już mówiłem, 385 lokali, z czego ponad 70 proc. to lokale franczyzowe. W sumie tych franczyzobiorców, polskich przedsiębiorców, z którymi współpracujemy, jest 62. I nie są to małe firmy, lider zatrudnia 750 osób i ma 14 lokalizacji, na Śląsku zresztą. Średnio blisko pięć restauracji przypada na jedną organizację. Tak więc sukces McDonald's to sukces naszych polskich przedsiębiorców.

Zatrudniacie dużo ludzi, dotyka was problem braku rąk do pracy?

W sumie jako marka zatrudniamy ponad 20 tys. pracowników w całej Polsce. Postawiliśmy na różnorodność. W okresie wakacyjnym zatrudnimy osoby młodociane, w wieku 16–18 lat, dzięki elastycznym grafikom zatrudniamy osoby uczące się, a także pracowników dojrzałych i emerytów. Stawiamy na jakość kadr i nie narzekamy na brak pracowników. Oczywiście są wyzwania, szczególnie w dużych miastach. Musimy być bardzo aktywni, musimy mieć atrakcyjną ofertę.

Musicie lepiej płacić?

Staramy się być atrakcyjni pod każdym względem. Ważne w tym zakresie jest to, że dzisiejszy pracownik chce widzieć ścieżkę kariery, chce wiedzieć, jaka może być jego przyszłość. Wśród tych 20 tys. naszych pracowników, około 4 tys. to są menedżerowie, a najczęściej przeszli całą ścieżkę, jak to się u nas mówi – od mopa do kierownika, chociaż ten mop oczywiście to tylko epizod.

Zatrudniacie imigrantów, np. z Ukrainy?

Tak, zatrudniamy obcokrajowców, choć tu nie ma jakiejś reguły, to są sytuacje lokalnych rynków pracy. Mamy również osoby z Ukrainy, które są bardzo dobrymi pracownikami i również awansują w hierarchii McDonald's.

Jak zmieniające się zwyczaje żywieniowe Polaków wpływają na wasz biznes?

Musimy ruszać do przodu, dostosowywać się do nowych trendów. Oczywiście jest więcej sałatek, ale też wiemy, że w tej chwili dobry burger to jedna z tych mód, która ogarnęła teraz Polskę i tu wpisujemy się znakomicie. Wciąż staramy się wprowadzać nowości. Od połowy kwietnia można kształtować skład własnego burgera, czyli decydować o składnikach. To możliwe dzięki nowej technologii, tzw. kioski zamówieniowe są już prawie we wszystkich lokalach w Polsce. Na razie zrobiliśmy pierwszy krok, można wybierać produkty z listy, ale w kolejnych miesiącach będą kolejne nowości. W tym roku będzie w ogóle dużo, powiedziałbym, sensacyjnych nowości.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA