fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Euro 2016

Niemcy – Polska. Z Polakami jest wiara

Arkadiusz Milik po zdobyciu pierwszego gola w Warszawie. Bis we Frankfurcie mile widziany
AFP, Janek Skarzynski
Dzisiaj o 20.45 rewanż za historyczne zwycięstwo w Warszawie.

Korespondencja z Frankfurtu

Od kiedy Adam Nawałka objął stanowisko selekcjonera, można odnieść wrażenie, że jest człowiekiem w czepku urodzonym. Jakąkolwiek decyzję by podjął, wychodzi na jego. A przecież w kraju, w którym mieszka 40 milionów selekcjonerów i każdy ma swoją koncepcję drużyny narodowej, trudno trwać przy autorskich pomysłach.

Nawałka od początku upierał się przy ustawieniu z dwoma napastnikami, chociaż przeróżnej maści eksperci twierdzili, że to samobójstwo. Selekcjoner jednak wiedział, że mając Roberta Lewandowskiego i Arkadiusza Milika, działałby na niekorzyść zespołu, skazując jednego z nich na ławkę rezerwowych.

Zanim eliminacje się rozpoczęły, Milik był w Ajaksie niezbyt często grającym zmiennikiem. Jednak selekcjoner, który na niego postawił jeszcze w Górniku Zabrze, powoływał go i wystawiał do składu.

Gdy na pierwsze zgrupowanie zaprosił też Sebastiana Milę, wielu pukało się w czoło i zastanawiało, po co reprezentacji taki piłkarz. Dziś każdy kibic obudzony w środku nocy z najgłębszego snu potrafiłby wyrecytować nazwiska strzelców obu goli dla reprezentacji w październikowym meczu z Niemcami: Milik i Mila.

Zaufanie prezesa

Odkryć i pomysłów Nawałki, które w meczach o punkty zdały egzamin, było więcej: Krzysztof Mączyński (gol ze Szkocją), Artur Jędrzejczyk ustawiony jako lewy obrońca, eksperyment z lewoskrzydłowym Maciejem Rybusem, powołanie Sławomira Peszki (gol z Irlandią).

Wiele wskazuje na to, że w dzisiejszym spotkaniu z Niemcami Nawałka będzie chciał wcielić w życie swój kolejny plan. Zestawić drużynę 4-3-3 z trzema środkowymi pomocnikami – Grzegorzem Krychowiakiem, którego pozycja jest niepodważalna, Mączyńskim i Tomaszem Jodłowcem.

Jeśli Nawałka faktycznie tak zestawiłby zespół, a w meczu z Niemcami decydujące będzie wygranie bitwy o środek pola, oznaczałoby to, że na skrzydłach zagrają Kamil Grosicki z Milikiem.

Nawałka przede wszystkim może liczyć na zaufanie i ochronę prezesa PZPN Zbigniewa Bońka. Gdy selekcjoner podjął decyzję, że z mediami nie będzie rozmawiał, Boniek nie tylko temu przyklasnął, ale do dziś twierdzi, że była to jedna z najlepszych decyzji. Według niego Nawałka zamiast tłumaczyć się dziennikarzom z kolejnych powołań, spędzać czas na żmudnych autoryzacjach wywiadów i martwić się tym, jak wypadnie w mediach, koncentruje się na pracy.

A że jest pracoholikiem, ma jej dużo. Do legendy ekstraklasy przeszły narady Nawałki i analizy w gronie zaufanych współpracowników, które odbywały się po każdym meczu, nieważne, jak późno się skończył. Panowie zamykali się w jednym z pokojów na stadionie Górnika i często do późnej nocy rozbierali mecz na czynniki pierwsze.

Podobnie jest teraz w kadrze – ponoć analiza po październikowym spotkaniu z Niemcami skończyła się, gdy już świtało.

Zmuszony do rozmów z mediami na konferencjach prasowych Nawałka ogranicza się do niewiele znaczących komunałów. Nie inaczej było przed meczem we Frankfurcie. Reprezentacja dotarła do stylizowanego na XIX-wieczny pałacyk hotelu Kempinsky na obrzeżach Frankfurtu z lekkim opóźnieniem. Zanim jeszcze autokar zabrał piłkarzy na pokład wprost z płyty lotniska, miał niegroźny wypadek, w którym poszkodowany został pieszy.

Niemcy bez Reusa

Przełomowym meczem tej drużyny było zwycięstwo z Niemcami rok temu w Warszawie. Nie ukrywają tego piłkarze, którzy powtarzają jak mantrę, że wieczór 11 października 2014 roku spowodował u nich wielki przypływ wiary w siebie. Uwierzyli, że ta reprezentacja może osiągnąć sukces.

Wie o tym także Nawałka. – Przygotowanie mentalne jest jedną z najważniejszych rzeczy w pracy z drużyną. Gdy są zwycięstwa, a zespół jest w fazie rozwoju i wszystko układa się dobrze, łatwiej pracować nad podejściem piłkarzy do meczu – mówił podczas konferencji prasowej. – Zarówno zawodnikom, jak i sztabowi trenerskiemu praca sprawia wiele radości.

Wiele znaków zapytania dotyczy środka obrony. Wydaje się, że Nawałka pierwotnie planował wystawić Michała Pazdana, ale uraz ręki, którego legionista doznał w meczu z Zorią Ługańsk, wykluczył go ze zgrupowania. Trener będzie więc musiał wrócić do koncepcji, z którą te eliminacje zaczynał, a partnerem Kamila Glika zostanie Łukasz Szukała. Wysoki stoper latem niespodziewanie trafił do tureckiego Osmanlisporu z Ankary, ale w nowym klubie nie zagrał nawet minuty. Pytany o swoją dyspozycję, wyraźnie zdenerwowany powiedział: – Jeśli nie byłbym gotowy do gry, nie przyjechałbym na zgrupowanie reprezentacji.

W czwartek rano okazało się, że pech nie opuszcza też Niemców. Będący w kapitalnej formie od początku sezonu Marco Reus (w siedmiu meczach zdobył sześć bramek i miał asystę) z powodu kontuzji nie zagra z Polską. Oczywiście Joachim Loew wciąż ma do dyspozycji wspaniałych zawodników i brak Reusa nie oznacza, że świat zawalił mu się na głowę. Ale znów można dojść do wniosku, że Nawałka jest w czepku urodzony.

Mecz o 20.45 pokaże Polsat

PRAWDOPODOBNE SKŁADY

Polska: Fabiański – Piszczek, Szukała, Glik, Rybus – Mączyński, Krychowiak, Jodłowiec – Grosicki, Lewandowski, Milik.

Niemcy: Neuer – Hector, Hummels, Boateng, Rudy – Kroos, Schweinsteiger – Mueller, Oezil, Schuerrle – Goetze

Grupa D

TABELA

1. Polska 6 14 20-3 4 2 0

2. Niemcy 6 13 16-4 4 1 1

3. Szkocja 6 11 12-6 3 2 1

4. Irlandia 6 9 12-5 2 3 1

5. Gruzja 6 3 4-13 1 0 5

6. Gibraltar 6 0 1-34 0 0 6

Kolejno: mecze rozegrane, punkty, bramki zdobyte i?stracone, zwycięstwa, remisy, porażki

MECZE ROZEGRANE

- Gruzja – Irlandia 1:2 - Niemcy – Szkocja 2:1 - Gibraltar – Polska 0:7 - Irlandia – Gibraltar 7:0 - Szkocja – Gruzja 1:0 - Polska – Niemcy 2:0 - Niemcy – Irlandia 1:1 - Polska – Szkocja 2:2 - Gibraltar – Gruzja 0:3 - Gruzja – Polska 0:4 - Niemcy – Gibraltar 4:0 - Szkocja – Irlandia 1:0 - Gruzja – Niemcy 0:2 - Szkocja – Gibraltar 6:1 - Irlandia – Polska 1:1

DZIŚ GRAJĄ

- Gruzja – Szkocja - Gibraltar – Irlandia - Niemcy – Polska

MECZE DO ROZEGRANIA

7 września:

- Irlandia – Gruzja - Polska – Gibraltar - Szkocja – Niemcy

8 października:

- Gruzja – Gibraltar - Irlandia – Niemcy - Szkocja – Polska

11 października:

- Niemcy – Gruzja - Gibraltar – Szkocja - Polska – Irlandia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA