fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Przejęcie Pekao za trzy tygodnie

Fotorzepa/Roman Bosiacki
PZU, PFR i UniCredit podpisali dzisiaj porozumienie ustalające termin realizacji przejęcia pakietu kontrolnego akcji Pekao. Porządkowany jest też statut banku w związku z transakcją.
Powszechny Zakład Ubezpieczeń, Polski Fundusz Rozwoju i UniCredit podpisali dzisiaj porozumienie i ustalili, że realizacja transakcji kupna akcji banku Pekao przez PZU i PFR od UniCredit nastąpi 7 czerwca 2017 r. Zgodnie z zawartą 8 grudnia 2016 r. umową, konsorcjum PZU i PFR kupi łącznie 32,8 proc., odpowiednio przypadnie im 20 proc. i 12,8 proc., za łącznie 10,6 mld zł, czyli 123 zł na akcję (obecny kurs to 143 zł).
Podpisane we wtorek porozumienie wynika z terminu zwołania na 8 czerwca Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Pekao, które zajmie się zmianami w statucie banku (oraz zmianami w radzie nadzorczej). Statut zostanie uporządkowany z zapisów dotyczących UniCreditu i nadających mu pewne przywileje. Usunięty zostanie zapis mówiący, że Pekao jest członkiem Grupy Bankowej UniCredit, a włoski bank może, zgodnie z przepisami polskiego prawa, oddziaływać poprzez organy statutowe Pekao na jego działania. Wprowadzony zostanie nowy zapis, mówiący, że walne zgromadzenie jest uprawnione do podejmowania ważnych uchwał, niezależnie od liczby reprezentowanych na nim akcji (wcześniej kworum wynosiło 50 proc. plus jedna akcja – tyle pierwotnie miał UniCredit). Usunięty zostanie zapis mówiący, że zarząd Pekao w granicach określonych obowiązującymi przepisami prawa polskiego, przekazuje UniCreditowi jako podmiotowi dominującemu, wszystkie wymagane informacje i dane.
UniCredit zdecydował się sprzedać bank ze względu na swoje problemy kapitałowe, w lipcu Włosi sprzedali już 10 proc. akcji banku, wyprzedawali też inne aktywa, m.in. włoski FinecoBank, niedawno gigant z Mediolanu przeprowadził emisję akcji o wartości 13 mld euro. Ostatnio bank poinformował o dużych stratach oraz kolejnych problemach z niskimi kapitałami (powodem jest ogromny portfel złych kredytów oraz niska zdolność do generowania zysków, które zasilałyby kapitał).
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA