fbTrack
REKLAMA

Ekonomia

Średnie firmy startują do PPK

Kolejne 15 tys. firm już za miesiąc zacznie się mierzyć z obowiązkiem udostępnienia PPK swoim pracownikom. – Jesteśmy w stanie skutecznie pomóc pracodawcom na każdym etapie wdrażania tego programu – przekonuje Marcin Zółtek, wiceprezes TFI PZU.

Choć pierwszy etap programu pracowniczych planów kapitałowych, który objął firmy zatrudniające co najmniej 250 pracowników, mamy już formalnie za sobą, to operacja ta dopiero się rozkręca. Drugi etap, w którym do programu przystąpią firmy zatrudniające od 50 do 249 pracowników, rusza już za niespełna miesiąc. I o ile w pierwszym etapie obowiązek udostępnienia PPK pracownikom miało około 4 tys. firm, to w drugim będzie ich już 15 tys. A i to nie koniec, bo w następnych krokach pracownicze plany kapitałowe obejmą kolejne, mniejsze, firmy oraz instytucje. Tymczasem jak pokazało niedawne badanie największych firm, które dysponują rozbudowanymi działami do obsługi pracowników, niemal 2/3 z nich uznało, że wdrożenie pracowniczych planów kapitałowych jest dla nich dużym wyzwaniem organizacyjnym.

Rzeczywiście lista zadań, które stoją przed firmami w związku z koniecznością uruchomienia pracowniczych planów kapitałowych jest dość długa. Najważniejsze jej punkty to: zaplanowanie budżetu, wybór instytucji zarządzającej PPK i zgłoszenie pracowników. Zacząć trzeba jednak od ustalenia daty przystąpienia do tego programu. To ważne, bo jak mówią eksperci czas niezbędny na przygotowanie firmy do wdrożenia PPK sięgnąć nawet 2-3 miesięcy, a złamanie ustawowych terminów grozi wysokimi karami.

Jak uruchomić PPK

Przed uruchomieniem PPK pracodawcy muszą zaplanować budżet i uwzględnić dodatkowe koszty w postaci wpłat, które będą odprowadzać na rzecz zatrudnionych. Te obowiązkowe wyniosą 1,5 proc. pensji brutto pracownika. Potrzebne będzie zatem ustalenie liczby pracowników, którzy zostaną automatycznie objęci planami – to osoby w wieku od 18 do 55 lat, zatrudnione na umowę o pracę bądź umowę-zlecenie.

Kolejne zadanie to wybór instytucji zarządzającej PPK. Do wyboru jest 20 instytucji. Pracodawcy muszą podjąć tę decyzję w porozumieniu ze związkami zawodowymi bądź reprezentantami załogi, a następnie podpisać umowę o zarządzanie PPK. Do zarządzania pracowniczymi planami kapitałowymi dopuszczono 20 instytucji finansowych. Jak pokazują doświadczenia firm, które z zadaniem wdrożenia pracowniczych planów kapitałowych już się mierzyły wśród kryteriów wyboru instytucji finansowej do zarządzania PPK najważniejsze są: ich doświadczenie w zarządzaniu funduszami na polskim rynku, efektywność w zarządzaniu aktywami potwierdzona historycznymi wynikami inwestowania, wysokość opłat za zarządzanie. Ogromnie ważne są też oferowane narzędzia wsparcia informatycznego dla pracowników i pracodawcy, zakres i jakość wsparcia dla pracowników i pracodawcy, doświadczenie zespołu zarządzającego aktywami, a także oferowane dodatkowe korzyści dla pracowników (bonusy, rabaty itp.). Ze strony instytucji finansowej wybranej do zarządzania PPK pracodawcy oczekują też dedykowanego opiekuna do kontaktów dla pracowników działu odpowiedzialnego za prowadzenie tego programu w firmie, przeprowadzenia akcji informacyjnej, spotkań i szkoleń dla pracowników, integracji systemów kadrowo-płacowych firmy z systemem do obsługi PPK, materiałów informacyjnych, broszur, plakatów.

PZU: Już jesteśmy istotnym graczem na rynku PPK

- Wszystko to można znaleźć w ofercie TFI PZU – mówi Paweł Surówka, prezes PZU. – Mamy też już spore doświadczenie we wdrażaniu PPK. W pierwszym etapie tego programu podpisaliśmy umowy o zarządzanie z ponad 1000 największych pracodawców w Polsce. Firmy, które zdecydowały się na współpracę z PZU w tym zakresie, zatrudniają łącznie ponad 500 tys. osób – wyliczał w czasie niedawnej prezentacji wyników Grupy PZU po trzech kwartałach tego roku.

- Mamy jako PZU jedną z największych sieci placówek – ponad 400 oddziałów, prawie na każdym rogu. Mamy w tych oddziałach 2500 doradców klienta indywidualnego. Do dyspozycji pracodawców oddajemy 300 doradców klienta korporacyjnego. Dysponujemy wystarczającym potencjałem, by zapewnić wszechstronną pomoc i wsparcie przy PPK zarówno pracodawcom, jak i pracownikom. Oferujemy szkolenia dla działów HR. Wspieramy też pracodawców w obowiązkach związanych z informowania pracowników o tym, na czym polegają PPK. Przygotowaliśmy ulotki i inne materiały informacyjne – mówi Marcin Żółtek, wiceprezes TFI PZU. - Nasz łatwy w obsłudze i przystępny serwis internetowy e-PPK pozwala na zawierania online umów o zarządzanie i prowadzenie PPK. Służy też pomocą w kolejnych krokach, które czekają pracodawców: od zgłaszania pracowników do PPK, poprzez przekazywanie list wpłat na ich rachunki, po przesyłanie ich dyspozycji, na przykład o odprowadzaniu wpłat dodatkowych - dodaje. Przekonuje też, że wielkim atutem serwisu jest automatyczna kontrola wprowadzanych danych i sygnalizowanie błędów. Serwis sam wychwytuje pomyłki, np. w wyliczeniach czy w numerze PESEL. Pokazuje, co należy poprawić albo uzupełnić. Dane można wczytywać do serwisu najprostszą metodą, jak przeciąganie plików na ekranie. Ale serwis można też na stałe zintegrować z systemem kadrowo-płacowym pracodawcy.

TFI PZU zwraca też uwagę na swoją wiarygodność. – To także nasz potężny atut – mówi Paweł Surówka. - PZU ma największą wśród polskich spółek wiarygodność, mierzoną oceną ratingową A- przyznaną przez agencję S&P - przypomina.

Firma chwali się też wynikami funkcjonujących od października 2018 r. nisko kosztowych funduszy pasywnych inPZU, które osiągnęły rekordowe wyniki już po pierwszym półroczu działania. - Zyskowność inPZU Obligacje Polskie prawie pięciokrotnie przewyższyła w tym okresie średnią dla porównawczej grupy ponad 20 funduszy – wynika z danych serwisu Analizy Online.

Po stronie swoich atutów TFI PZU wymienia także wysokość opłat za zarządzanie pracowniczymi planami kapitałowymi. Ich maksymalna wysokość narzucona ustawą o PPK, to 0,5 proc. wartości aktywów netto w skali roku. TFI PZU w ogóle nie pobiera wynagrodzenia w pierwszym roku funkcjonowania PPK, a na kolejne lata oferuje stawki sięgające nawet poniżej połowy ustawowego maksimum.

Piotr Skwirowski

Materiał promocyjny przygotowany we współpracy z TFI PZU

 

REKLAMA