fbTrack
REKLAMA

Ekonomia

Czy 50-procentowy zysk z inwestycji w ziemię jest możliwy?

Mądre inwestowanie zwiększa szanse na finansowy sukces w przyszłości. Ogrom możliwości sprawia, że nie do końca wiadomo, gdzie ulokować swoje środki pieniężne. Wielu decyduje się na kupno ziemi, której wartość z każdym rokiem wzrasta. Co ciekawe, możemy tym sposobem liczyć nawet na 50-procentowy zysk! Czy to rzeczywiście realne?

Gdzie zainwestować, aby zyskać?

Brak środków pieniężnych to ogromny problem. Jak się jednak okazuje - ich nadwyżka również potrafi przyczynić się do nieprzespanych nocy, wątpliwości i powracających pytań: “gdzie zainwestować, aby zyskać, a nie stracić?”. Wiadomo, że lepiej mieć takie “problemy”, ponieważ pomimo niepewności i niemałych rozterek to nadal my decydujemy o tym, w jakie obszary zawędrują nasze środki.

Należy pamiętać, że każda forma inwestycji kusi zaletami, ale i zniechęca zagrożeniami, gdyż inwestowanie zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. Istnieją zarazem takie rozwiązania, które od lat cieszą się ogromną popularnością, ponieważ ich wartość w zakresie zwrotu inwestycyjnego nie spada od wielu, wielu lat. W tej kategorii jedną z lepszych lokat kapitału jest kupno ziemi, a następnie sprzedanie jej z zyskiem. Tak to wygląda w wielu miejscach na świecie, także w Polsce. Nim jednak zaangażujemy spore środki w grunty, powinniśmy dowiedzieć się, jak kształtują się ceny ziemi w naszym kraju. W tym celu prześledzimy między innymi dynamikę wzrostu cen na Mazurach, czyli regionu o niezwykłym potencjale i atrakcyjności nie tylko w skali Polski, ale i Europy. Zastanowimy się też, jak mądrze inwestować, aby uzyskane zwrot był jak najwyższy!

W co warto inwestować? Co o tym mówi Forbes?

Marzymy o bogactwie, ale nie wiemy, czy obrana przez nas ścieżka inwestycyjna jest dobra? Warto zobaczyć, na czym dorobili się najbogatsi ludzie na świecie. Analiza dla Forbesa nie pozostawia wątpliwości: w tej stawce przodują nieruchomości i zakup ziemi. Znakomitym przykładem jest zmarły w wieku 91 lat Cheng Yu-tung, który w latach 60., gdy rynek nieruchomości dotknęło spowolnienie, zdecydował się na odważny krok - skupił tysiące hektarów gruntów, tworząc w ten sposób podwaliny pod biznes deweloperski.

Później, gdy stał się już milionerem, zaczął lokować kapitał w innych branżach, pomnażając swoje dochody szybciej i skuteczniej, stając się tym samym jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Nawet jak nie powtórzymy sukcesu Chenga Yu-tunga, to i tak mamy ogromne szanse na finansowy sukces. Żeby było to możliwe, powinniśmy zacząć od sprawdzenia, jak wygląda sytuacja na rynku gruntów w poszczególnych województwach.

Po ile ziemia? To zależy od regionu?

Pod uwagę weźmiemy średnie ceny transakcyjne gruntów pod zabudowę w II kwartale 2018 roku (dane pochodzą z raportu Bankier.pl, “Puls Biznesu” i Cenatorium). Wszystkie ceny podane są w złotówkach za metr kwadratowy.

Najdroższe są oczywiście w województwie mazowieckim (166,04), najwyższe wartości osiągając w Warszawie (654,54). Dość pokaźną gotówkę trzeba też wyłożyć, decydując się na kupno ziemi w województwach dolnośląskim (86,66; we Wrocławiu - 376,37), małopolskim (81,21; w Krakowie 493,17), lubelskim (76,33; w Lublinie 276,10) i pomorskim (73,65; w Gdańsku 577,13). Lepiej dla potencjalnego inwestora prezentuje się to w łódzkim (68,16; w Łodzi 205,61) i warmińsko-mazurskim, gdzie jednak widać dość duży rozstrzał między cenami w Olsztynie (309,64) i pozostałymi miejscowościami w regionie (66,88).

Analizując te dane i porównując je z analogicznym okresem w poprzednim roku, zauważalna jest zwłaszcza dynamika wzrostu cen w trzech województwach: lubelskim, wielkopolskim, a zwłaszcza w warmińsko-mazurskim. Jednocześnie warto pamiętać, że często ceny ziemi są niedoszacowane i wszystko wskazuje na to, że będą jeszcze długo rosły. Pokazuje to, jak perspektywicznie jawią się plany inwestycyjne w grunty w regionach, które cechują się dużym potencjałem i są jednocześnie dopiero odkrywane. Lokując środki w tak atrakcyjnej lokalizacji mamy więc pewność dużego zwrotu w przyszłości. Najlepszym obszarem są pod tym względem Mazury, gdzie wysoki zysk jest całkiem możliwy, ale żeby tak się stało, powinniśmy rozpocząć współpracę z zaufanym partnerem. Jedną z takich firm, która od ponad 10-ciu lat zajmuje się inwestowaniem w ziemię są Rodzinne Inwestycje.

Rodzinne Inwestycje - jak to działa? Dlaczego warto?

Wystarczy zajrzeć do jednego z ogólnopolskich portali pośredniczących w kupnie gruntów, aby przekonać się, jak wiele mamy tu możliwości. Ziemia dostępna jest w ogromnej ilości w każdym regionie - dla każdego coś odpowiedniego, zarówno gdy mowa o wielkości, przeznaczeniu, jak i dostępnych na danym terenie mediów. Czy ktoś nam jednak zagwarantuje zwrot z takiej inwestycji? Na pewno nie, ponieważ jest to nasze ryzyko. Czy będziemy mogli złożyć reklamację, jak zakup okaże się niewypałem? I w tym wypadku odpowiedź jest oczywiście przecząca. Ktoś powie, że taką ziemię można odsprzedać - jasne, nic nie stoi na przeszkodzie, ale pojawiają się wątpliwości: czy to się uda? I czy coś na tym zyskamy? A może raczej stracimy?

Zamiast zadręczać się tymi wątpliwościami lepiej zacząć zyskiwać z Rodzinnymi Inwestycjami. Co to takiego? Co dzięki tej kooperacji możemy zyskać? Rodzinne Inwestycje zapewniają dostęp do unikalnych gruntów o wysokim potencjale wzrostu wartości, cechujących się bezpieczeństwem i wysoką stabilnością. Zasada działania polega na tym, że RI samodzielnie dokonują zakupu dużych areałów ziemi w wyjątkowo atrakcyjnych lokalizacjach. Następnie na tym terenie rozwijana jest infrastruktura i dopiero po tych działaniach sprzedawane są działki - specjalnie przygotowane i zorganizowane osady. Dla jasności warto zapoznać się ze schematem inwestycyjnym RI.

  • Etap 0 to dokładnie to, co opisaliśmy powyżej, czyli Rodzinne Inwestycje nabywają starannie wyselekcjonowane grunty, które dzielą na działki inwestycyjne, umożliwiając zakup pojedynczym inwestorom;
  • Etap 1 to rozpoczęcie inwestycji, moment, w którym możemy zacząć inwestować własne środki. Zakup jest w pełni bezpieczny, realizowany poprzez akt notarialny;
  • Etap II to rozwój inwestycji, w czym wymiernie pomagają działania Rodzinnych Inwestycji (zabiegi pielęgnacyjno-rozwojowe RI oraz naturalne czynniki wzrostu wartości);
  • Etap III jest najprzyjemniejszy, gdyż sprzedajemy działki po wyższej cenie niż zakup, przez co zyskujemy środki, które możemy np. przeznaczyć na kolejne inwestycje.

Jak wspomnieliśmy wcześniej, Rodzinne Inwestycje oferują ziemię w wyjątkowym miejscu - na Mazurach. Docenione na całym świecie, o czym świadczą konkursy m.in. “New7Wonders”, gdzie Mazury znalazły się w gronie 14 finalistów w kategorii cuda natury, zostając jednocześnie uznane za najpiękniejszy rejon Europy.

Warto też wspomnieć o wyróżnieniu przez prestiżowy National Geographic Traveler, który w 2016 roku uznał Mazury za jedno z 20 miejsc na Ziemi, które koniecznie trzeba odwiedzić. Biorąc to pod uwagę i pamiętając jednocześnie o dynamicznym rozwoju regionu, możemy być pewni, że tak zakupiona ziemia zaprocentuje wysoką stopą zwrotu inwestycyjnego. Naturalny wzrost wartości ziemi rośnie od kilku do kilkunastu procent rocznie, a zabiegi firm takich jak Rodzinne Inwestycje, wzrost ten przyspieszają. Bezpieczeństwo takiej inwestycji jest chyba najważniejszą cechą tego sposobu lokowania pieniędzy, w średniej i dłuższej perspektywie zawsze zyskujemy.

Jeśli więc mamy środki pieniężne i chcemy, aby się rozmnożyły, nie liczmy, że pomogą tu magiczne zaklęcia. Tylko mądre inwestowanie pozwoli nam zyskać swobodę finansową. Niech pierwszym krokiem będzie wizyta pod adresem rodzinneinwestycje.pl.

Materiał Promocyjny 

REKLAMA