fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Sondaż: Czy Puszczę Białowieską przed kornikiem ratować wycinką

Fotorzepa, Jakub Ostałowski
Czy w związku z atakiem kornika należy wycinać drzewa w Puszczy Białowieskiej? Polacy nie mają wątpliwości - pokazał sondaż SW Research dla serwisu rp.pl.

Ministerstwo Środowiska ma do dzisiaj czas, by odpowiedzieć na zarzuty Komisji Europejskiej dotyczące nielegalnej wycinki Puszczy Białowieskiej. Przypominamy nasz sondaż. Przypominamy wyniki sondażu, jaki opublikowaliśmy przed miesiącem ws. działań podejmowanych przez rząd w Puszczy. 

Prawie 60 proc. ankietowanych uważa, że w związku z atakiem kornika nie należy wycinać drzew w Puszczy Białowieskiej. Co piąty badany jest zdania, że do takiej wycinki powinno dojść. Zdania w tej sprawie nie ma podobny odsetek (21 proc.).

 

- Częściej przeciwne wycince drzew w Puszczy Białowieskiej są osoby powyżej 50. roku życia (62 proc.), o wykształceniu podstawowym/gimnazjalnym (77 proc.), o dochodzie poniżej 1000 zł (64 proc.) oraz badani z miast od 20 do 99 tysięcy mieszkańców (63 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Zdaniem Marianny Hoszowskiej z Greenpeace Polska wyniki sondażu wyraźnie pokazują, że Polacy rozumieją, iż to nie kornik jest problemem w Puszczy, ale jest nim trwająca w Puszczy wycinka.

- Przypomnijmy, że kornik w Puszczy jest od zawsze i zawsze w niej będzie. Jest naturalnym "inżynierem" lasu, przebudowującym go i pozwalającym się dostosować do zmieniających się warunków klimatycznych czy hydrologicznych – podkreśla Hoszowska.

I dodaje, że Puszcza jest lasem naturalnym, w którym powinniśmy pozwolić trwać naturalnym procesom, a takim jest obecność kornika. - Bardzo nas cieszy, że Polacy to rozumieją i uważają, że wycinka, na którą zezwala minister Szyszko, nie powinna mieć miejsca – kwituje Hoszowska.

Trybunał Sprawiedliwości UE wezwał niedawno Polskę do wstrzymania wycinki w Puszczy Białowieskiej. Od tamtej pory minister środowiska Jan Szyszko powtarza, że prace nazywane przez niego "działaniami ochronnymi" będą trwać. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" podkreślał, że nie obawia się kary ze strony Brukseli.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA