fbTrack

Edukacja

W Łomiankach Szewińska jak Kopernik

Taka płaskorzeźba znajduje się w Szkole Podstawowej nr 2 w Łomiankach, której patronką jest Irena Szewińska.
Facebook
Szkoła podstawowa w podwarszawskich Łomiankach, której patronką jest Irena Szewińska, odsłoniła tablicę z płaskorzeźbą mistrzyni.

Przedstawiona na niej postać mało jednak przypomina słynną biegaczkę, a bardziej - jak sugerują internauci - Mikołaja Kopernika.

Zmarła w czerwcu tego roku Irena Szewińska była jedną z najwybitniejszych lekkoatletek w historii nie tylko Polski, ale i całego świata. Była siedmiokrotną medalistką olimpijską, pięciokrotną mistrzynią świata. Mieszkała w Łomiankach.

- Była patronką naszego corocznego biegu ulicznego. Wspierała rozwój sportu w naszej gminie i budowę nowych obiektów sportowych – podaje oficjalna strona Urzędu Miasta w Łomiankach.

Lokalna społeczność zdecydowała o uczczeniu mistrzyni. Radni jeszcze poprzedniej kadencji jednogłośnie zagłosowali za uchwałą o zmianie nazwy Szkoły Podstawowej nr 2 w Łomiankach.

W uroczystościach nadania szkole imienia Ireny Szewińskiej wzięli udział jej najbliżsi: mąż i synowie. Brali oni udział w odsłonięciu tablicy z płaskorzeźbą biegaczki.

Ale ona nie jest podoba do Ireny Szewińskiej. - Jestem za stawianiem pomników Szewińskiej i nazywaniem jej imieniem ulic. Powoli jednak skłaniam się ku pomysłowi, że zagłosuję na tych, którzy zrobią coś ze stanem polskiego rzeźbiarstwa – napisał na Twitterze dziennikarz Michał Majewski.

Jeden z internautów zauważył, że legenda polskiego sportu bardziej niż do samej siebie podobna jest do Mikołaja Kopernika.

Inni z kolei twierdzą, że autorem tej mało udanej podobizny może być artysta, który jakiś czas temu wsławił się stworzeniem kuriozalnej rzeźby Cristiano Ronaldo.

Stanęła ona na lotnisku na Maderze, ale wywołała gigantyczne poruszenie i sprzeciw w rodzinie samego piłkarza. Dziś nie ma już po niej śladu.

Szkolną płaskorzeźbę komentują też sami mieszkańcy Łomianek. – O matko – napisała jedna z internautek na facebookowym forum mieszkańców. – Wstyd – dodał inny.

Kolejna osoba skomentowała:- „Nie posiadam zdolności plastycznych ale mniemam, że potrafiłbym zrobić to lepiej. Wstyd, że ktoś zaakceptował taki projekt, wstyd dla "Artysty". Inny internauta skwitował krótko: - Szewińska zasłużyła na wiele więcej".


Głos w tej sprawie zajęła też Małgorzata Omilanowska, minister kultury i dziedzictwa narodowego w rządzie PO-PSL. - To hańba, żeby tak ohydnie upamiętniać zasłużonych! Nie wolno krzywdzić pamięci zmarłych i ich rodzin i przyjaciół taką gównianą produkcją. Jeśli nie ma w Polsce rzeźbiarzy umiejących zrobić portret bez ośmieszania i obrażania upamiętnianego to ograniczmy się do tablic z napisami – napisała na swoim profilu na Facebooku.

I pytała: - „Jakim trzeba być beztalenciem żeby coś takiego wyrzeźbić i jakim trzeba być palantem żeby takie coś uznać za warte wmurowania w ścianę i odsłonięcia? - Hańba po trzykroć” – dodała.

Urząd Miasta w relacji z imprezy napisał, że „nadanie imienia szkole w Dąbrowie, w której mieszkała z rodziną, to nasze podziękowanie za wkład w organizację imprez sportowych, promocję gminy w dziedzinie kultury fizycznej i sportu, jak również okazywaną życzliwość i przyjaźń".

Czytelnicy zwrócili nam uwagę na inne problemy związane z tą płaskorzeźbą. - Jest tam napis na którym czytamy: "Członek MKOL". Skoro wcześniej pisze się o królowej, zawodniczce, mistrzyni i rekordzistce, to należałoby też napisać: członkini. To nie wszystko.  Skrót od Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego powinno napisać się tak: MKOl, a jest MKOL – zauważa.
 
Czytelnik zwrócił też uwagę, że na stronie szkoły w Łomiankach poświęconej Irenie Szewińskiej już w pierwszym zdaniu stoi: "wielokrotna rekordzistka Świata". "Wyraz 'świata' powinien być napisany małą literą. Odechciało mi się czytać dalej" – dodaje.

 

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL