fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Znęcano się na uczniami, a dyrektorka dostaje nagrodę

Szkoła Podstawowa w Szczodrem
materiały prasowe
Władze gminy Długołęka przyznały nagrodę pieniężną dyrektorce podstawówki w Szczodrem, gdzie znęcano się nad uczniami zerówki.

Resort edukacji na wniosek ZNP przyznał jej też medal KEN, ale w ostatniej chwili zmienił zdanie i z wyróżnienia się wycofał.

O małej podstawówce w Szczodrem na Dolnym Śląsku zrobiło się głośno w marcu tego roku. Wówczas wyszło na jaw, że nauczycielka w zerówce znęca się nad uczniami.

- Nie odzywaj się do mnie. Irytujecie mnie gówniarze. Co wy robicie, siusiumajtki – tak zwracała się do sześcioletnich dzieci. Zaklejała ich buzie taśmami, groziła, że przywiąże do krzesła, zimą otwierała okna.

Matka jednego z uczniów nagrała to co działo się w klasie na dyktafon. Najpierw powiadomiła dyrekcję, a potem udostępniła nagrania mediom. Od razu kiedy informacje na ten temat pojawiły się w prasie i w telewizji sprawą zainteresowało się kuratorium i prokuratura.

Nauczycielka usłyszała zarzuty fizycznego i psychicznego znęcania się na uczniami. Postępowanie jest w toku. – Jeszcze trochę potrwa. Czekamy na opinie biegłych – mówi „Rzeczpospolitej" Małgorzata Klaus, rzecznik wrocławskiej prokuratury. Sama nauczycielka została zawieszona w obowiązkach. Ma zakaz przychodzenia do szkoły.

Kuratorium, które prowadziło kontrolę w szkole stwierdziło m.in brak odpowiedniego nadzoru pracy nauczycielki. – Nadzór dyrektora był nierzetelny i źle zorganizowany - mówi Krystyna Kaczorowska z Kuratorium Oświaty we Wrocławiu.

Dyrektor została zobowiązana do stworzenia nowej strategii nadzoru pedagogicznego. Przez kolejne trzy lata kuratorium będzie monitorowało, czy ta strategia została wdrożona. Uczniowie mają mieć zapewnioną opiekę pedagogiczno-psychologiczną.

Sama dyrektorka stanęła przed Rzecznikiem Dyscyplinarny dla Nauczycieli, który uznał zarzuty na tyle istotne, by przekazać sprawę do Komisji Dyscyplinarnej. Postępowanie jest w toku. Dyrektorka może dostać naganę, a nawet czasowy zakaz wykonywania zawodu.

Ta sprawa nie przeszkodziła jej kolegom z gminnego Związku Nauczycielstwa Polskiego wystąpić do MEN o przyznanie medalu KEN dyrektorce podstawówki.

– Złożyliśmy go ponieważ od kiedy dyrektorem jest pani Agnieszka Cichorek w tej szkole wiele zmieniło się na lepsze. Dzieci osiągają bardzo dobre wyniki w nauce, a sam budynek został wyremontowany – tłumaczyła Urszula Kuzyk, prezes lokalnego oddziału ZNP. Podkreśliła, że wniosek składała w grudniu ub. roku, na długo przed wybuchem afery.

Resort edukacji początkowo zgodził się na przyznanie medalu dyrektorce, ale potem zmienił zdanie. – Na tę decyzję miały wpływ wydarzania związane z fizycznym i psychicznym znęcaniem się nad uczniami – przyznała na antenie TVN24 – rzecznik resortu Joanna Dębek.

Władze gminy Długołęka zdecydowały się przyznać dyrektorce nagrodę pieniężną blisko 1,5 tys. zł m.in. właśnie za ten medal oraz za zaangażowanie związane z remontem budynku.

- Otrzymała ją za bardzo dobrą współpracę z organami gminy na wszystkich płaszczyznach działania, prawidłowe i oszczędne gospodarowanie finansami szkoły. Chodzi o rzetelne i prawidłowe przeprowadzenie remontów w szkole w okresie wakacyjnym – tłumaczyła Anna Borecka, sekretarz gminy Długołęka. Podkreśliła, że nagroda należała się pani dyrektor też za medal KEN.

Pani sekretarz podkreśliła, że wójt przyznając nagrodę nie oceniał nadzoru pedagogicznego sprawowanego przez dyrektora, bo to należy do kompetencji kuratorium. Sama dyrektorka z dziennikarzami rozmawiać nie chciała o tej sprawie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA