fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Strajk nauczycieli zawieszony: Dużych podwyżek w szkole nie będzie

Fotorzepa, Magda Starowieyska
Protest nauczycieli odroczony do września. Strajkujących pokonał projekt ustawy umożliwiający kwalifikację maturzystów przez samorządy.

Niedowierzanie, łzy, bunt i rozczarowanie – nauczyciele, z którymi rozmawiała „Rzeczpospolita", nie kryją rozczarowania decyzją Związku Nauczycielstwa Polskiego o zawieszeniu trwającego od 8 kwietnia strajku. – Jeszcze wczoraj mieliśmy wrażenie, że nastąpi zwrot akcji, a rząd wreszcie zaczyna nas zauważać – mówi nam Anna Schmidt-Fic, organizatorka ruchu „Protest z wykrzyknikiem".

ZNP tłumaczy, że w sytuacji, gdy PiS w błyskawicznym tempie procedował tzw. specustawę maturalną, nie mógł podjąć innej decyzji. – Nauczyciele nie mogą sobie pozwolić na to, by ich uczniowie, którym poświęcili tyle czasu i pracy, byli klasyfikowani przez przypadkową osobę wskazaną przez wójta czy burmistrza – mówi Sławomir Broniarz. Związek myśli jednak o wznowieniu strajku we wrześniu.

Decyzja ZNP zmusza do zawieszenia akcji prowadzonych przez członków tej organizacji we wszystkich szkołach. ZNP nie ma jednak wpływu na to, jak zachowają się strajkujący związkowcy z Forum Związków Zawodowych. – Decyzję w tej sprawie podejmiemy najpóźniej w piątek rano – mówi Grzegorz Sikora, rzecznik FZZ.

Nauczyciele mają poczucie przegranej. Ale jak podkreśla w specjalnym oświadczeniu NSZZ „Solidarność" pracowników oświaty, pozostaje porozumienie tego związku z rządem. Na jego podstawie nauczyciele mają we wrześniu otrzymać m.in. podwyżki w wysokości 9,6 proc.

Broniarz ogłosił decyzję ZNP w momencie, gdy w Sejmie toczyła się debata nad ustawą maturalną. Ale legislacyjna maszyna PiS się nie zatrzymała, choć wydawało się, że nowe przepisy stały się zbędne. – Nie mamy gwarancji, że we wszystkich szkołach te klasyfikacje się odbędą – przekonywał szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk, który w tym wielotygodniowym sporze był na pierwszej linii frontu. Ustawę Sejm przyjął i wysłał do Senatu.

PiS oszczędnie komentował decyzję ZNP. – Bardzo się z tego cieszymy. To uwzględnia dobro dzieci – mówiła rzecznik partii Beata Mazurek.

Zawieszenie strajku komentuje też opozycja. – Ostatnie tygodnie pokazały, że rząd całkowicie zerwał dialog społeczny. Z nauczycielami trzeba rozmawiać i szkoda, że PiS tego nie rozumie i próbował siłą oraz fortelem obejść strajk – ocenia w rozmowie z „Rzeczpospolitą" Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA