fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Szef MEN: Część uczniów zlekceważyła matury

Fotorzepa, Jakub Czermiński
Chociaż matury odbyły się później niż zwykle i uczniowie mieli więcej czasu na naukę, to nie wszyscy dobrze przygotowali się do egzaminu - powiedział w TVP1 szef MEN Dariusz Piontkowski, komentując wyniki matur. Jego zdaniem część zdających zlekceważyła egzamin maturalny i nie wykazała się samodyscypliną.

Tegoroczne matury odbyły się z miesięcznym opóźnieniem i trwały do 29 czerwca, zaś egzamin dodatkowy - do 14 lipca. Wyniki matur ogłoszono 11 sierpnia.

Jak podała Centralna Komisja Egzaminacyjna, do egzaminów z wszystkich przedmiotów obowiązkowych egzaminu maturalnego w terminie głównym przystąpiło 259 tys. tegorocznych absolwentów szkół ponadgimnazjalnych. Zdało 74 proc. z nich. Lepiej od uczniów techników (62,2 proc.) poradzili sobie uczniowie liceów (81,1 proc.).

Język polski zdało 92 proc. ogółu tegorocznych absolwentów szkół ponadgimnazjalnych, matematykę zdało 79 proc.

Egzamin poprawkowy odbędzie się 8 września, a jego wyniki mają być znane do 30 września.

O wyniki matur pytany był w TVP1 minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. Czy to, że jedna czwarta nie zdała to efekt epidemii koronawirusa i tego, że "na ostatniej prostej" maturzyści sami przygotowywali się do egzaminu?

- Nikt nie powiedział, że samo przystąpienie do matury będzie oznaczało od razu sukces. Przed każdym egzaminem trzeba się jednak przygotować - odparł szef MEN.

- Mam wrażenie, że jednak część uczniów trochę zlekceważyła ten egzamin. Chociaż było kilka tygodni dodatkowo - bo przecież egzamin odbywał się znacznie później niż w tradycyjnym, majowym terminie - to nie wszyscy do tego egzaminu dobrze się przygotowali - dodał.

Dariusz Piontkowski zwrócił uwagę, że wśród tegorocznych maturzystów były też osoby, które nie zdały ani jednego egzaminu. - Z tego co pamiętam to chyba 2 proc. wszystkich maturzystów - powiedział.

Minister stwierdził także, że "dosyć dużo" było takich, którzy mieli wyniki na poziomie 90 i więcej procent.

- To znaczy, że potrafili skorzystać z tego dodatkowego czasu i dobrze przygotować się do egzaminu - skomentował. Według niego, potrzebna była samodyscyplina. - Widocznie nie wszystkim uczniom, praktycznie już dorosłym przecież, tej samodyscypliny wystarczyło - powiedział szef MEN.

Źródło: TVP1
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA