fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Minister edukacji: Wkrótce plan powrotu uczniów klas początkowych do szkół

Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Tego jeszcze nie wiemy. Nie wiemy, jak się będzie rozwijała epidemia - powiedział minister edukacji Dariusz Piontkowski pytany w Polskim Radiu czy szkoły podstawowe i średnie wrócą do normalnej pracy przed wakacjami. Poinformował, że skrócenie wakacji nie jest rozważane.

Trzeci etap rządowego planu łagodzenia restrykcji wprowadzonych w ramach walki z epidemią koronawirusa w Polsce zakłada m.in. organizowanie opieki nad dziećmi w żłobkach i przedszkolach. Szef resortu edukacji był pytany w radiowej Jedynce, czy należy się spodziewać pełnej działalności edukacyjnej ze strony tych placówek.

- W przypadku żłobków trudno mówić o czymś więcej niż opieka nad dziećmi. W przypadku przedszkoli raczej będzie to na zasadzie głównie zajęć opiekuńczych, wychowawczych, no ale nikt nie zabroni nauczycielom wprowadzać jakieś elementy dydaktyczne - oświadczył Dariusz Piontkowski. - Chodzi głównie o to, by umożliwić opiekę nad najmłodszymi dziećmi i aby rodzice, którzy z powodu opieki nad małymi dziećmi przez kilka tygodni nie chodzili do pracy mogli do tej pracy wrócić - dodał.

Czy szkoły podstawowe i średnie nie zostaną otwarte przed wakacjami? - Tego jeszcze nie wiemy. Nie wiemy, jak się będzie rozwijała epidemia - powiedział minister edukacji.

Pytany, czy gdy sytuacja na to pozwoli szkoły wznowią tradycyjną działalność dla wszystkich klas jednocześnie Piontkowski odparł: - Będziemy o tym informowali za kilka dni. Trwają rozmowy z ministrem zdrowia i premierem.

- Myślimy głównie o klasach początkowych, bo tu, jak rozumiem, interwencja i opieka ze strony rodziców jest największa. Zastanawiamy się nad tym w jaki sposób doprowadzić do tego, aby uczniowie klas pierwszych mogli jak najszybciej trafić do szkoły. Wtedy też na zasadzie głównie zajęć opiekuńczych, wychowawczych, ze znacznie mniejszym naciskiem na zajęcia dydaktyczne. Przygotowujemy plan w tej sprawie i niedługo będziemy o tej sprawie informowali - zaznaczył minister.

Dariusz Piontkowski oświadczył także, że resort nie rozważa w tej chwili planu, by skrócić wakacje w celu nadrobienia zaległości w edukacji uczniów. Dodał, że nauczanie zdalne trwa od ponad miesiąca, a okres, gdy nie było obowiązku realizowania podstawy programowej był krótki i wynosił "zaledwie kilka dni". - W ubiegłym roku strajk nauczycieli doprowadził do tego, że zajęcia nie odbywały się przez kilka tygodni i wtedy nie było również skrócenia roku szkolnego - powiedział szef MEN.

Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA