fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Lewica składa projekt zmian w Karcie nauczyciela

Fotorzepa/ Michał Walczak
Klub Lewicy wnosi właśnie do Sejmu przygotowany wspólnie ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego projekt nowelizacji Karty nauczyciela zmieniający zasady postępowania dyscyplinarnego wobec nauczycieli.

To próba naprawienia nieżyciowych przepisów, które weszły w życie 1 września 2019 r. zgodnie z którymi dyrektor szkoły musi obowiązkowo kierować do rzecznika dyscyplinarnego wszystkie przypadki, w których mogło dojść do naruszenia dobra dziecka.

W praktyce oznacza to, że do rzeczników trafiają np. sprawy o to, że nauczyciel spóźnił się na lekcję czy przerwę, podczas której miał dyżur.

– Wzrost spraw kierowanych do rzecznika spowodował, że naprawdę poważne sprawy czekały na rozpatrzenie tygodniami – mówi Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, posłanka Lewicy. – Stąd nasza inicjatywa, by poprawić te rozwiązania – dodaje.

W przygotowanej przez ZNP i Lewicę nowelizacji znalazł się zapis mówiący o tym, że w pierwszej kolejności takie sprawy będzie rozpatrywał dyrektor, a jeśli uzna, że doszło do poważnego naruszenia, skieruje sprawę do rzecznika. – Chcemy przywrócenia większej autonomii dyrektorom szkół – tłumaczy posłanka.

Prezes ZNP Sławomir Broniarz podkreśla, że ich opinii to rozwiązanie jest lepsze niż całkowita likwidacja odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli, którą postuluje NSZZ Solidarność pracowników oświaty. – Propozycja S rodzi niebezpieczeństwo, że o losie nauczycieli będzie jednoosobowo decydował dyrektor – mówi Broniarz.

Konieczność zmian w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej widzi też MEN. Dziś zacznie nad nimi pracować zespół do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty złożony z przedstawicieli resortu, samorządowców i nauczycielskich związków zawodowych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA