fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Likwidacja gimnazjów? Ocena zależy od politycznych sympatii

Październik 2016 - protest przeciwko reformie szkolnictwa zapoczątkowanej przez Annę Zalewską
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Prawie połowa ankietowanych przez Kantar Polaków pozytywnie ocenia likwidację gimnazjów. Wyraźnie widać różnice w ocenach tego elementu reformy oświaty między zwolennikami PiS i opozycji - dla głosujących na PiS do decyzja słuszna, dla sympatyków opozycji - fatalna.

Z ogólnych wyników sondażu Kantar dla TVN24 i faktów TVN wynika, że zadowolonych z likwidacji gimnazjów jest 48 proc. ankietowanych (w tym 28 proc. - zdecydowanie).

Przeciwną opinię ma 42 proc. pytanych, wśród których zdecydowanie niezadowolonych jest 26 proc.

10 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.

Różnice w ocenie likwidacji szkół gimnazjalnych są najostrzej widoczne w badaniach sympatyków partii politycznych.

Wśród zwolenników partii rządzącej 80 procent badanych likwidację gimnazjów uważa za słuszną (zdecydowanie i raczej). Przeciwnego zdania jest 12 proc., a 8 proc. nie ma zdania.

Aż 82 proc. zwolenników Koalicji Obywatelskiej likwidację gimnazjów ocenia negatywnie. Zwolennikiem tej decyzji jest 13 proc., a niezdecydowanych - 5 proc.

W wyniku likwidacji gimnazjów w tym roku do szkół średnich startuje tzw. zdublowany rocznik - absolwenci ósmych klas szkół podstawowych i wygaszonych do końca w tym roku gimnazjów.

W całej Polsce trwa obecnie proces pierwszego etapu rekrutacji do szkół średnich, w których uczniowie wskazują szkoły według listy preferencji. Ponieważ najwięcej chętnych chciałoby się uczyć w liceach ogólnokształcących, w szkołach tych brakuje miejsc.

Tylko w Warszawie do żadnej ze szkół nie dostało się ponad 3 tys. uczniów, podobnie w Poznaniu. W sumie w całej Polsce kilka tysięcy uczniów będzie musiało wybierać placówki z niższych miejsc według ich preferencji lub - spoza nich.

Jak zapewnia rząd, każde dziecko znajdzie miejsce w szkole, a winę za brak miejsc w poszczególnych placówkach ponoszą władze samorządowe.

Według 52 proc. ankietowanych Polaków winę rekrutacyjny chaos  ponosi rząd.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA