fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Szef MEN Dariusz Piontkowski: To niczyja wina, taki jest system rekrutacji

Szef MEN Dariusz Piontkowski
Fotorzepa, Marta Bogacz
- We wszystkich województwach zakończył się I etap rekrutacji do szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych. Dla 726 751 uczniów w skali całego kraju przygotowano 830 234 miejsca, tj. o ponad 103 tys. miejsc więcej niż uczniów - poinformował Minister Edukacji Narodowej Dariusz Piontkowski.

– Dzięki kuratorom udało nam się zebrać dane z większości województw. Postaramy się przedstawić, jak wygląda rekrutacja po I etapie, bo jesteśmy ciągle w trakcie rekrutacji. Ona dzisiaj jeszcze się nie kończy – mówił na konferencji prasowej szef MEN.

– Widać wyraźnie, że jest przygotowanych ponad 103 tys. miejsc więcej niż absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów. Warto wyraźnie podkreślić, że absolwenci gimnazjów oraz absolwenci szkół podstawowych uczestniczą w dwóch oddzielnych rekrutacjach - powiedział Dariusz Piontkowski. 

Minister odniósł się do sytuacji w Warszawie, gdzie 3172 uczniów aplikujących do szkół średnich nigdzie się nie dostało. Co czwarty z nich ukończył szkołę z czerwonym paskiem. 

Piontkowski odpowiedział, że 25 lipca MEN będziecie miało pełne dane dotyczące tego, ilu uczniów i do jakich szkół ostatecznie się zakwalifikowało. Wtedy też może się okazać, że liczba uczniów, którzy nie dostali się do żadnej ze szkół, będzie "zdecydowanie mniejsza, bo część z tych uczniów znajdzie sobie miejsca w innych szkołach".

Pytany, czemu rekrutacji towarzyszy taki bałagan, minister odpowiedział: "To niczyja wina, taki jest system rekrutacji".

- Podobna sytuacja zdarzała się w latach ubiegłych. Być może trzeba coś usprawnić w systemie edukacji, bo zgadzam się, że jest ten etap niepewności po pierwszym etapie, kiedy każdego roku pewna grupa uczniów nie wie jeszcze w jakiej szkole będzie się uczyła. Być może trzeba coś zmienić w ogóle w systemie rekrutacji - stwierdził.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA