Tytuł profesora tylko dla moralnych

123RF
Na tytuł profesorski może liczyć osoba o nienagannym życiu. Tyle że liczy się nie tylko zawodowe, ale i prywatne.

O tym, że tytuł profesora zobowiązuje, naukowcy wiedzieli od dawna. Ale nie sądzili, że zanim otrzymają go od prezydenta, ktoś prześwietli nie tylko ich życie zawodowe, ale także prywatne.

Czytaj także: Sędziowie z dożywotnim prawem do pracy na uczelniach 

W uzasadnieniu do rozporządzenia wydanego przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego regulującego sprawę planowanych podwyżek dla kadry naukowej znalazło się wskazanie, że najwyższe uposażenie przysługuje osobie, która posiada „cieszący się unikalnym prestiżem i poważaniem w społeczeństwie" tytuł profesorski.

„Osoba pretendująca do otrzymania tytułu profesora musi się legitymować licznymi i wybitnymi osiągnięciami naukowymi lub artystycznymi, osiągnięciami w kierowaniu zespołami badawczymi oraz wykazywać się istotną aktywnością naukową realizowaną również w otoczeniu międzynarodowym. Niezmiennym elementem specyfikującym i wyróżniającym kadrę profesorską jest również nienaganna postawa moralna, ob...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL