fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ENERGIA Transformacja Energetyczna

Ruszyły konsultacje publiczne wielkiej reformy energetyki

Do 28 czerwca można zgłaszać uwagi do przedstawionego przez Ministerstwo Aktywów Państwowych projektu transformacji branży energetycznej.

Głównym założeniem programu jest wydzielenie z Polskiej Grupy Energetycznej, Tauronu i Enei elektrowni węglowych wraz z kopalniami węgla brunatnego i przeniesienie ich do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, należącej w 100 proc. do Skarbu Państwa. Proces ten ma zostać sfinalizowany na przełomie II i III kw. 2022 r. Natomiast w pierwszym etapie koncerny energetyczne mają przygotować się do transakcji poprzez wewnętrzną reorganizację. – U nas ten proces jest już zaawansowany, integratorem aktywów węglowych będzie spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Nasze stanowisko w sprawie programu jest niezmienne – uważamy, że wydzielenie aktywów jest konieczne dla utrzymania stabilności produkcji energii elektrycznej, zapewnienia miejsc pracy i realizacji zielonych inwestycji – podkreśla Wojciech Dąbrowski, prezes PGE.

Wciąż trwają analizy dotyczące przeniesienia wraz z tymi aktywami także przynależnego im zadłużenia. Według wstępnych, nieoficjalnych szacunków chodzi o 18 mld zł długu ze wszystkich trzech koncernów. – Dziś nie wskażemy, czy faktycznie możemy liczy na pełne oddłużenie, to zależy od kierunkowej decyzji rządu o kształcie NABE. Z pewnością jednak każdy złoty długu wyjęty z bilansu PGE zwiększa nasze możliwości finansowania inwestycji w OZE – kwituje Dąbrowski.

Fotorzepa, Robert Wójcik

Wydzielenie aktywów węglowych do NABE ma z jednej strony odciążyć koncerny, dla których produkcja energii z węgla z roku na rok będzie coraz większym ciężarem, z drugiej zaś zabezpieczyć pracę elektrowni węglowych do momentu zastąpienia ich innymi źródłami wytwórczymi – gazowymi, OZE, a w przyszłości także blokami jądrowymi. Póki co wsparciem finansowym dla elektrowni jest tzw. rynek mocy, który wynagradza je za samą gotowość do pracy. Jednak po 1 lipca 2025 r. z tego wsparcia nie będą mogły już korzystać bloki węglowe.

W projekcie reformy energetyki MAP sygnalizuje, że planowane jest wprowadzenie po 1 lipca 2025 r. nowego mechanizmu, który umożliwi stopniowe odstawianie jednostek węglowych, z uwzględnieniem konieczności utrzymania niezbędnych rezerw mocy do czasu wprowadzenia do sieci nowych wytwórczych. „Szczegółowe rozwiązania dotyczące mechanizmu będą przedmiotem oddzielnych regulacji. Ze względu na ograniczenia wynikające z europejskich przepisów dotyczących funkcjonowania rynku wewnętrznego Unii Europejskiej będą musiały zostać zatwierdzone przez Komisję Europejską” – czytamy w dokumencie.

– Czekaliśmy pół roku na szczegóły dotyczące NABE, a dostaliśmy zero konkretów. Brak daty odejścia od węgla. Brak pomysłu na finansowanie i podział długów. Jeśli Komisja Europejska ma to zaakceptować, to nie możemy pokazywać scenariusza z PEP2040 niezgodnego z celami klimatycznymi Unii Europejskiej na 2030 r. – komentuje Paweł Czyżak, kierownik programu Energia i Klimat w Fundacji Instrat.

Źródło: energia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA