fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ENERGIA Surowce i paliwa

Litwa przegrała z Gazpromem i straciła 1,5 mld euro

Adobe Stock
Gazprom nie musi zwracać Litwie 1,5 mld euro, które Wilno nadpłaciło za rosyjski gaz, kupowany po zawyżonej cenie.

Tak zdecydował w czwartek Sąd Apelacyjny Szwecji odrzucając tym samym apelację litewską od wyroku Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie, wydanego w połowie 2016 r.
„ Ministerstwo energetyki Litwy oceni decyzję sądu i jej motywy. Dopiero po zaznajomieniu się z uzasadnieniem wyroku będzie można zdecydować, czy możliwe są i jakie dalsze procesy” – cytuje komunikat ministerstwa agencja BNS.

Za apelację litewski podatnik zapłacił 9 mln euro. Wilno domagało się anulowania wyroku arbitrażu w całości lub części. Wielu prawników uprzedzało władze litewskie, że szanse wygranej są małe. Sztokholmski arbitraż nie dopatrzył się winy rosyjskiego koncernu. Jednak przyznał, że dostarczając gaz Litwie i posiadając akcje litewskiego operatora Lietuvos dujos, Gazprom sprowokował konflikt interesów.

pipeline/Bloomberg

Sąd zdecydował jednak, że Litwie nie należy się zwrot nadpłaty 1,5 mld euro, która powstała na gaz dostarczony w latach 2004-2012. Wilno dowodziło, że Gazprom specjalnie zawyżał cenę gazu (Litwa i Polska płaciły nawet dwa razy więcej niż Niemcy), by wymusić ustępstwa na litewskich władzach i nie dopuścić do wprowadzenia zasad Trzeciego Pakietu Energetycznego.
„Pomimo aktywnego sprzeciwu Gazpromu, Litwie udało się liberalizować rynek gazu ziemnego i zapewnić bardziej korzystne warunki dostaw odbiorcom” – przypomina ministerstwo.

Wprowadzenie Trzeciego pakietu zmusiło Gazprom do sprzedaży posiadanych aktywów; państwo przejęło magistrale gazowe a Rosjanie wycofali się z rynku. Litwini wybudowali terminal gazowy w Kłajpedzie i dziś kupują gaz ziemny oraz LNG z wielu źródeł, m.in. z Norwegii, USA ale też od Gazpromu. Kontrakty są w większości krótkoterminowe i po cenach rynkowych.

Źródło: energia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA