fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ENERGIA Surowce i paliwa

Putin wprowadza stan wyjątkowy w Norylsku, powód: plama ropy

Prezydent Rosji wprowadził stan wyjątkowy w Norylsku i okolicach. Powodem jest katastrofa ekologiczna spowodowana przez wyciek 20 tysięcy ton oleju napędowego.


Władimir Putin wprowadził stan wyjątkowy na szczeblu federalnym w Norylsku oraz okolicach (Krasnojarski kraj) z powodu wycieku do rzeki 20 tysięcy ton oleju napędowego z elektrociepłowni w Norylsku. O wprowadzenie stanu sytuacji nadzwyczajnej zabiegał u prezydenta minister ds. sytuacji kryzysowych Jewgienij Ziniczew. „Proszę o jak najszybsze zorganizowanie pracy, aby zapobiec dalszym negatywnym skutkom dla środowiska. I oczywiście kluczową kwestią jest utylizacja zebranych produktów ”- powiedział prezydent.


O sprawie Rzeczpospolita napisała we wtorek. W piątek w miejscowej elektrociepłowni doszło do gwałtownego pożaru. Ogień miał wybuchnąć po tym, jak samochód uderzył w ogromny zbiornik z olejem napędowym. Władze obiektu twierdzą, że pożar nie przeszkodził w normalnej pracy siłowni i że nikt nie ucierpiał. Później władze tłumaczyły, że pożar spowodował rozhermetyzowanie zbiornika z olejem. Surowiec się rozlał i zapalił się przejeżdżający samochód.


Według oficjalnych danych do rzeki Ambarnaja dostało się 20 tysięcy litrów oleju. Strażacy ustawili zapory na rzece 5-6 km od jej ujścia do jeziora Piasino. Jezioro długie na 70 km, o powierzchni 735 km kw. jest od dziesięcioleci zanieczyszczane ściekami kombinatu oligarchów – Norylski Nikiel. Już za czasów sowieckich nie żyły w nim żadne ryby.


Dziś okazuje się, że informacja o ogromnej plamie oleju dotarła do Moskwy dopiero po trzech dniach. Powodem wybuchu pożaru rzeczywiście było rozszczelnienie zbiornika ale spowodowało go osiadanie konstrukcji, o czym wiadomo było od dawna. Plamy nie udało się zatrzymać i olej dostał się do jeziora, wód gruntowych, prawdopodobnie też ujęć wód pitnych. Putin nakazał, by firma która ponosi odpowiedzialność za katastrofę, wzięła na siebie likwidacji jej skutków. Jakie one będą dokładnie – dziś nie wiadomo.

Źródło: energia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA