fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ENERGIA Ropa

Arabia Saudyjska i Rosja walczą o klientów w Europie

Crude oil storage tanks stand at the oil refinery operated by Saudi Aramco in Ras Tanura, Saudi Arabia, on Monday, Oct. 1, 2018. Saudi Aramco aims to become a global refiner and chemical maker, seeking to profit from parts of the oil industry where demand

W październiku Arabia Saudyjska obniża ceny na wszystkie gatunki swojej ropy dla odbiorców europejskich. To reakcja na nieprzestrzeganie przez Rosję ustaleń porozumienia o ograniczeniu wydobycia. Rosyjskie pompy pracują na maksymalnych obrotach.

W sierpniu rosyjskie koncerny naftowe znów wypompowały więcej ropy, niż pozwala im porozumienie OPEC+. Rosja wykonała jedynie 43 proc. swojego zobowiązania o zmniejszeniu wydobycia. W odpowiedzi na to koncern Saudi Aramco zakomunikował, że w październiku obniża ceny na ropę dla odbiorców z krajów europejskich, pisze oilcapital.ru
CZYTAJ TAKŻE: OPEC traci udział w rynku, ale pompuje bez zmian
Najbardziej potanieje najcięższy gatunek – Arab Heavy – o 2,7 dol. na baryłce. Oznacza to, że ropa ta będzie o 5,95 dol. na baryłce tańsza od ropy z Morza Północnego marki Brent. Pozostałe arabskie marki potanieją dla Europejczyków od 0,3 dol. do 2,2 dol. na baryłce. Arabia Saudyjska i Rosja walczą o klientów w Europie.
Dla państw basenu Morza Śródziemnego ropa z Arabii Saudyjskiej  będzie tańsza o 0,5-1,9 dol./baryłka. Wyjątek stanowi Arab Extra Light, której cena wzrośnie o 0,7 dol. na baryłce.
W tym samym czasie odbiorcy w Azji muszą się liczyć z wyższymi wydatkami.  Arabska ropa podrożeje tam o 0,4-1,1 dol./baryłka, oprócz marki Arab Heavy, który także w Azji będzie tańszy, choć nie tak bardzo jak w Europie, bo o 1,3 dol. Pomimo to surowiec ten będzie tańszy o 35 centów od konkurencyjnej ropy z Omanu i Dubaju.
Khalid Al-Falih, Saudi Arabia’s energy and industry minister, speaks to reporters ahead of the 176th Organization Of Petroleum Exporting Countries (OPEC) meeting in Vienna, Austria/Bloomberg

Eksperci pytani przez agencję Reuters podkreślają, że sytuacja na rynku ropy komplikuje się z dnia na dzień. Gospodarka strefy euro rośnie nieznacznie, w czym duża „zasługa” słabych wyników przemysłu Niemiec. Spada więc popyt na ropę i między handlarzami zaczęła się wojna cenowa.

Tydzień temu (2 września) Trafigura sprzedał 100 tys. ton rosyjskiej ropy z dostawą 17-21 września z Primorska ze zniżką 1,6 dol. na baryłce w stosunku do marki Brent. Aby znaleźć chętnego cenę trzeba było obniżyć jeszcze o 0,6 dol. Glencore proponuje taką samą objętość surowca ze zniżką 1,55 dol./baryłka do Brent.

CZYTAJ TAKŻE: Rosyjska ropa najdroższa w historii

– Rosja nie przestrzegając OPEC+ zrzuca na Arabię Saudyjską ratowanie rynku ropy. Arabowie z miesiąca na miesiąc przekraczają kwotę ograniczonego wydobycia o 120-140 proc. A to nieuchronnie prowadzi do postawienia pytania o sens dalszego przedłużenia OPEC+. Padnie ono na pewno podczas spotkania uczestników zaplanowanego na grudzień – podkreśla Michaił Szejbe strateg surowcowy banku Sbierbank SIB.

Źródło: energia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA