fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ENERGIA OZE

Co trzeci kilowat pochodzić będzie ze słońca i wiatru

A wind turbine stands next to solar panels/Bloomberg

Łączne moce odnawialnych źródeł energii na świecie wzrosną w ciągu pięciu lat o 50 proc.

W ekspansji OZE pomoże instalowanie zestawów paneli słonecznych na dachach domów, biurowców i zakładów przemysłowych – przewiduje Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE). Po spadku w 2018 r. z powodu zmian budżetowych w Chinach sektor ten osiągnie w tym roku dwucyfrowy wzrost – zakłada Agencja w dorocznym raporcie o globalnych OZE. Ich moc wzrośnie do 2024 r. o 1,2 terawatów z 2,5 TW w 2017 r., czyli o równowartość mocy zainstalowanych obecnie w Stanach Zjednoczonych. Na panele słoneczne przypadnie niemal 60 proc. tego wzrostu, a na farmy wiatrowe na lądzie – 25 proc. Ich udział w energetyce zwiększy się z 26 proc. obecnie do 30 proc. w 2024 r.
Wind turbines stand at a wind farm in this aerial photograph taken in Jeju, South Korea,/Bloomberg
– Jesteśmy w punkcie zwrotnym: energia słońca i wiatru są istotą przekształceń w energetyce – powiedział szef MAE Fatih Birol. – Odnawialne źródła energii są już drugim na świecie źródłem elektryczności, ale trzeba nadal zwiększać ich wykorzystanie, jeśli mamy osiągnąć dalekosiężne cele klimatyczne, jakości powietrza i dostępu do energii. A ponieważ koszty maleją, to bardziej zachęcają do instalowania paneli – dodał szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej.
Photovoltaic cells are arranged on solar panels /Bloomberg
Koszt produkcji elektryczności z fotowoltaiki jest już niższy od cen detalicznych prądu w większości krajów. MAE uważa, że zmaleje jeszcze bardziej – o 15 proc. do 35 proc. ceny w 2024 r., zwiększając atrakcyjność tej technologii. – Postęp nastąpi w Chinach, w Unii Europejskiej, Stanach Zjednoczonych i Indiach. A także w krajach Afryki i Azji, gdzie w ciągu pięciu lat dostęp do elektryczności otrzyma 100 mln mieszkańców – powiedział Paul Frankl z działu odnawialnych źródeł energii w MAE. Liczba instalacji na dachach domów prywatnych podwoi się do 100 mln. Zajmować będą 6 proc. dostępnej powierzchni, głównie w Australii, Belgii, Kalifornii, Holandii i Austrii.
Źródło: energia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA