fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ENERGIA Atom

Na Księżyc po surowce. Poleci nie NASA, a polski startup

List intencyjny na dostawę z Księżyca 500 kg izotopu helu-3, do roku 2028-32 podpisał krakowski startup Solar System Resources Corporation z amerykańską firmą US Nuclear Corp. To historyczne i pierwsze na świecie transatlantyckie porozumienie tego typu. Ma się przyczynić do poszukiwań czystej energii i rozwoju górnictwa kosmicznego.

W podpisanym porozumieniu amerykańska firma US Nuclear Corp. wyraża wolę odbioru, od krakowskiej spółki, księżycowej dostawy surowca. Za jaką cenę?- nie wiadomo bowiem firmy nie ujawniają takich szczegółów. Jak podaje polski startup, obecna cena rynkowa helu-3 wynosi 16,6 mld dolarów za tonę.

Hel-3 to niezwykle cenny izotop nazywany kosmicznym pierwiastkiem, który może całkowicie zrewolucjonizować energetykę. Jako paliwo w reakcji fuzji termojądrowej umożliwia produkcję czystej energii – bez dwutlenku węgla i radioaktywnych odpadów. Potrzebny jest także m.in. w medycynie oraz w urządzeniach sprawdzających bezpieczeństwo na lotniskach. Na Ziemi tego pierwiastka brakuje, za to na Księżycu jest go pod dostatkiem. Trzeba go tylko pozyskać i przywieźć.

Tym właśnie zamierza zajmować się krakowska firma. Solar System Resources Corporation Sp. z o. o. to spin-off wywodzący się z Wydziału Wiertnictwa, Nafty i Gazu AGH, specjalizuje się górnictwie kosmicznym. Jak pisze o sobie chce stać się globalną amerykańsko-polską firmą prowadzącą rozpoznanie i weryfikację złóż surowców kosmicznych, a następnie ich eksploatację. Księżyc, jak zapewniają naukowcy, jest naszpikowany surowcami. Wartość tych złóż oszacowano na 13 biliardów (15 zer) dolarów, a niektórzy mówią, że więcej.

Oprócz Księżyca surowce czekają też na asteroidach. Już rozpoczął się wyścig do tego, jak dobrać się do tych zasobów. W przygotowaniach przodują oczywiście Amerykanie; swoje zamiary utworzenie strefy ekonomicznej Ziemia-Księżyc, ogłosili też Chińczycy. -Takie projekty wydają się kosmiczne, nierealne, ale to nieprawda- mówi Adam Jan Zwierzyński, dyrektor i współzałożyciel Solar System Resources Corporation. – W branży kosmicznej dokonała się rewolucja. Kosmos otworzył się tak, że nawet studenci mogą uczestniczyć w jego badaniu. Po co więc czekać z projektami wydobycia surowców.

A jaki sens ma podpisywanie teraz umów na księżycowe dostawy? –To wynika z badania rynku. Po co zajmować się surowcem na który nie ma zapotrzebowania. Szukamy odbiorców helu-3 czyli firm zajmujących się syntezą termojądrową- mówi dyrektor Zwierzyński. Podkreśla, że aby zrealizować takie dostawy nie trzeba budować całej technologii poczynając od rakiet. Są już firmy, które oferują na świecie transport kosmiczny. Trzeba tworzyć rynek i szukać partnerów-dodaje. Obecnie krakowska spółka współdziała już z inną polską firmą SatRevolution S.A., a także Instytutem Fizyki Jądrowej i Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie.

Założyciele firmy są rozżaleni, że tak niewiele robi się, aby Polska uczestniczyła w kosmicznych programach współpracując z USA, NASA. Lobbują za przystąpieniem do programu Artemis i jeszcze ważniejszego Artemis Accords, a także za mocniejszym zaangażowaniem Unii Europejskiej w eksploatację surowców kosmicznych.

/Bloomberg

Źródło: energia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA