fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Rosja umacnia się na Bałkanach

AFP
Mimo nieudanej próby zamachu stanu w Podgoricy Kreml nie rezygnuje z powiększania swoich wpływów w regionie.

– Obserwowaliśmy pewne wzmocnienie rosyjskiej obecności, również w Bałkanach Zachodnich – potwierdził sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

Aktywna polityka Kremla zakończyła się na razie tym, że Interpol na wniosek Czarnogóry rozesłał międzynarodowe listy gończe za dwoma obywatelami Rosji podejrzanymi o udział w próbie zamachu stanu w Podgoricy.

– Oczywiście, widzieliśmy doniesienia o tym, że rosyjscy obywatele byli zamieszani w poważne incydenty w Czarnogórze w dniu wyborów. Tamtejsze władze prowadzą śledztwo w tej sprawie – dodał Stoltenberg.

Według czarnogórskich władz Rosja próbowała zorganizować w ich kraju zamach stanu, by uniemożliwić mu wstąpienie do NATO. Atak próbowano przeprowadzić 16 października, w dniu wyborów parlamentarnych. Zamachowcy chcieli w ten sposób przeważyć szalę na korzyść partii opozycyjnych wobec premiera Milo Djukanovicia, sprzeciwiających się przystąpieniu kraju do sojuszu.

Scenariusz zamachu przewidywał zabójstwo szefa rządu, wywołanie rozruchów i szturm opozycyjnych manifestantów na budynki rządowe. Do dziś nie wiadomo, dlaczego się nie udał. W każdym razie w nocy po wyborach w Podgoricy nic się nie stało, a zamachowcy bez przeszkód opuścili kraj.

Dopiero kiedy znaleźli się w sąsiedniej Serbii, zaczęły się aresztowania, zarówno tam, jak i w Czarnogórze. Według ostatnich danych Serbowie złapali 19 spiskowców – obywateli obu krajów. Choć cała grupa spiskowców miała się składać z 500 osób.

Wśród zatrzymanych są m.in. były dowódca serbskiej żandarmerii Bratislav Dikić oraz serbscy nacjonalistyczni działacze Pedrag Bogićević, Milosz Jovanović i Neman Ristić.

Ten ostatni związany jest z ruchem Zavetniki, jedną z czterech serbskich partii utrzymujących ścisłe kontakty z Moskwą. Dwa tygodnie po nieudanej próbie zamachu jego przedstawiciele spotkali się w rosyjskiej stolicy z wiceprzewodniczącym rosyjskiej Dumy Siergiejem Żelezniakiem.

„Serbia, jako lider regionu, powinna rozwijać strategiczną współpracę z Rosją (...) a próby anektowania Bałkanów przez NATO są sprzeczne z interesami bezpieczeństwa Serbii" – oświadczyli po spotkaniu. Jednocześnie zapowiedzieli tworzenie „bloku państw neutralnych wojskowo" w składzie Serbia, Czarnogóra, Macedonia, Bośnia i Hercegowina.

Oficjalnie Kreml kategorycznie zaprzecza, by miał cokolwiek wspólnego z próbą zamachu w Czarnogórze.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA