Dyplomacja

MSZ w 10. rocznicę wojny z Rosją: Abchazja i Osetia Południowa to integralne części Gruzji

Zasieki na "granicy" Gruzji z Osetią Południową
AFP
"W świetle prawa międzynarodowego Abchazja i rejon Cchinwali/Osetii Południowej są integralną częścią Gruzji. Wyrażamy pełną solidarność z władzami w Tbilisi w odniesieniu do prowadzonej polityki nieuznawania separatystycznych reżymów tych regionów" - oświadczyło polskie ministerstwo spraw zagranicznych w przeddzień 10. rocznicy wojny Rosji z Gruzją.

W poniedziałek do Gruzji udają się ministrowie spraw zagranicznych Polski, Litwy i Łotwy oraz wicepremier Ukrainy. Wspólna podróż ma nawiązywać do wizyty polityków tych krajów, do jakiej doszło w 2008 roku z inicjatywy prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

"Stoimy konsekwentnie na stanowisku, że w świetle prawa międzynarodowego Abchazja i Rejon Cchinwali/Osetii Południowej są integralną częścią państwa gruzińskiego. Sprzeciwiamy się wszelkim działaniom, które mają na celu ingerencję w suwerenne prawo władz w Tbilisi do wykonywania zwierzchnictwa nad terytorium Gruzji w jego granicach uznanych przez społeczność międzynarodową" - napisało w oświadczeniu ministerstwo spraw zagranicznych.

"Potępiamy aktywność skierowaną na faktyczną integrację separatystycznych regionów Abchazji i Cchinwali z Federacją Rosyjską w sferze politycznej, gospodarczej, wojskowej, infrastrukturalnej i socjalnej" - zaznaczyło ministerstwo kierowane przez Jacka Czaputowicza, dodając, że wyraża "pełną solidarność z władzami w Tbilisi w odniesieniu do prowadzonej polityki nieuznawania separatystycznych reżymów Abchazji i rejonu Cchinwali/Osetii Południowej".

Jednocześnie MSZ podkreśliło, że "władze RP po raz kolejny wzywają Federację Rosyjską do porzucenia agresywnej i prowokacyjnej polityki wobec Państwa Gruzińskiego oraz realizacji zobowiązań, wynikających z porozumień Sarkozy-Miedwiediew".

"Apelujemy o kontynuację realnego dialogu w ramach Międzynarodowych Rozmów Genewskich, co wraz z wykonywaniem w pełnym zakresie mandatu Misji Monitoringowej Unii Europejskiej w Gruzji (EUMM Georgia), powinno przyczynić się do przyspieszenia rezultatów procesu pokojowego" - czytamy w komunikacie resortu dyplomacji.

Abchazja i Osetia Południowa ogłosiły niepodległość w 2008 roku. Uznaje ją jednak tylko kilka państw na świecie - oprócz Rosji także Wenezuela, Nikaragua, Nauru oraz od niedawna Syria.

Sama Gruzja uważa Abchazję i Osetię Południową za ziemie okupowane przez Rosję.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL