Dyplomacja

Putin do Izraela: Nie doprowadźcie do konfliktu

AFP
Prezydent Władimir Putin wezwał premiera Izraela Benjamina Netanjahu, podczas telefonicznej rozmowy, do "unikania wszystkich posunięć, które mogą doprowadzić do kolejnej konfrontacji groźnej dla wszystkich w regionie". To reakcja Putina na zbombardowanie przez Izrael celów ww Syrii, do którego doszło 10 lutego.

Izraelskie lotnictwo zaatakowało - jak podały izraelskie siły powietrzne - "syryjskie i irańskie cele" w Syrii, ponieważ wcześniej irański dron naruszył jego przestrzeń powietrzną. W trakcie ataku na cele w Syrii syryjska obrona przeciwlotnicza strąciła jeden myśliwiec F-16 izraelskich sił powietrznych. Był to najbardziej intensywny atak izraelskiego lotnictwa na terytorium Syrii od 30 lat.

Po ataku premier Netanjahu rozmawiał telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem (Rosja jest sojusznikiem prezydenta Syrii Baszara el-Asada, który jest również wspierany przez Iran. Z kolei Izrael uważa obecność irańskich sił w Syrii za bezpośrednie zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa) oraz z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem.

Kreml informuje, że Putin domagał się od Netanjahu "unikania posunięć", które mogą doprowadzić do wybuchu konfliktu.

Premier Izraela miał z kolei powiedzieć Putinowi, że Izrael będzie bronił się przed "zagrożeniem ze strony Iranu", które pojawia się na terytorium Syrii.

- Uzgodniliśmy, że koordynacja działań dotyczących bezpieczeństwa pomiędzy naszymi armiami będzie kontynuowana - dodał Netanjahu.

Rosyjskie wojsko bierze udział w konflikcie w Syrii od września 2015 roku - wtedy rosyjskie siły powietrzne zaczęły bombardować pozycje sił walczących z prezydentem Baszarem el-Asadem. W grudniu 2017 roku Putin ogłosił, że rozpoczyna się wycofywanie większej części rosyjskiego kontyngentu z Syrii w związku z sukcesami odniesionymi w walce z dżihadystami z Daesh.

Źródło: Russia Today

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL