fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dobra osobiste

Nowe dobra osobiste

123RF
W projekcie ustawy o ochronie danych osobowych z 13 września 2017 r. uregulowana została też odpowiedzialność cywilnoprawna za naruszenie przepisów. Podstawowe znaczenie ma art. 78 ust. 1 projektu wskazujący, że: każda osoba, której prawa dotyczące ochrony danych zostały naruszone, może żądać zaniechania tego działania oraz usunięcia jego skutków.

Wystąpienie z tym roszczeniem nie wyłącza możliwości skierowania innych roszczeń z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych. Przepisy nie wyjaśniają jednak, o jakie „inne roszczenia" chodzi. Należy założyć, iż dotyczy to przede wszystkim art. 82 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych nr 2016/679 (rodo), który konstruuje majątkowe roszczenie odszkodowawcze. Zgodnie z nim: „Każda osoba, która poniosła szkodę majątkową lub niemajątkową w wyniku naruszenia niniejszego rozporządzenia, ma prawo uzyskać od administratora lub podmiotu przetwarzającego odszkodowanie za poniesioną szkodę". Projektodawca prawidłowo pominął więc w art. 78 projektu regulację roszczeń majątkowych (odszkodowanie lub zadośćuczynienie za doznaną krzywdę). Dodatkowo przesądzono, iż dochodzenie roszczeń cywilnoprawnych jest niezależne od prawa do żądania wszczęcia postępowania przez organ nadzorczy.

Artykuł 78 ust. 1 projektu wdraża więc do polskiego prawa regulacji art. 79 ust. 1 RODO. Przepis ten wymaga od państw członkowskich, aby w ich systemach prawnych istniały skuteczne środki ochrony roszczeń (podmiotu danych) wywodzonych z naruszenia rodo przeciwko administratorowi danych osobowych lub podmiotowi przetwarzającemu (procesorowi). Artykuł ten nie wymusza wprowadzenia nowego środka, jeżeli obowiązujące przepisy mogą stanowić podstawę roszczeń opartych na naruszeniu ogólnego rozporządzenia, a jednocześnie są skutecznym środkiem ochrony prawnej w tym zakresie.

Projektodawca musiał więc odpowiedzieć na pytanie, czy wdrożenie art. 79 ust. 1 RODO wymaga zmiany lub uzupełnienia obowiązujących przepisów. Jednocześnie należy pamiętać, iż ewentualna propozycja unormowania musiała uwzględniać bezpośrednio skuteczny art. 82 rodo. A skoro dane osobowe ujmowane są jako kategoria dobra osobistego – prawa do prywatności – naturalne stało się pytanie, czy art. 23 oraz 24 k.c. będzie wystarczający. A dotyczy on:

- roszczeń niemajątkowych realizowanych w związku z powstaniem uszczerbków niemajątkowych (żądanie zaniechania bezprawnego działania w razie zagrożenia dobra osobistego, a także żądanie, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków);

- roszczeń majątkowych realizowanych w związku z powstaniem uszczerbków niemajątkowych (zadośćuczynienie lub zapłata na wskazany cel społeczny w razie naruszenia dobra osobistego);

- roszczeń majątkowych w razie powstania szkody majątkowej związanej z naruszeniem dóbr osobistych.

Biorąc pod uwagę kodeksowe unormowanie roszczeń związanych z naruszeniem dóbr osobistych, możliwe były trzy rozwiązania:

- pozostawienie przepisów w niezmienionym kształcie (licząc na szerokie rozumienie prawa do prywatności i w tym danych osobowych);

- uzupełnienie art. 23 k.c. z ryzykiem przyjęcia wąskiej interpretacji dobra osobistego – danych osobowych;

- wprowadzenie regulacji szczególnej.

Należy zwrócić uwagę, iż dane osobowe traktowane są jako komponent prawa do prywatności, ale jak dotąd nie uzyskały w orzecznictwie statusu samodzielnego dobra osobistego. Jednocześnie przyjęte dość powszechnie rozumienie prawa do prywatności akcentuje przede wszystkim potrzebę ochrony przed ciekawością innych. Takie ujęcie rodzi ryzyko wąskiego rozumienia dobra osobistego – danych osobowych. Uzasadnione więc było wprowadzenie regulacji chroniącej dane osobowe jako samodzielne dobro. Wydaje się, iż taki cel przyświecał projektodawcy.

Z legislacyjnego punktu widzenia osiągnięcie go możliwe było albo poprzez nowelizację kodeksu cywilnego, albo poprzez wprowadzenie regulacji szczególnej. Projektodawca powiązał ochronę danych z regulacją szczególną. Plusem taego będzie konieczność szerokiego ujęcia tego dobra osobistego, tj. w kontekście interesów chronionych przez przepisy ogólnego rozporządzenia oraz innych przepisy o ochronie danych osobowych. Jednocześnie projektodawca nie zdefiniował dobra osobistego - danych osobowych.

Wprawdzie projektodawca nie zdecydował się bezpośrednio zdefiniować dobra prawnego podlegającego ochronie, nie mniej nie powinno budzić wątpliwości, iż chodzi o ochronę interesów o charakterze niemajątkowych, które w ramach przepisów o ochronie danych osobowych realizowane są poprzez określone uprawnienia podmiotów danych. W ten sposób pośrednio zdefiniowany został podlegający ochronie interes, jednak bez potrzeby odwoływania się do konstrukcji dóbr osobistych. Jednocześnie w ten pośredni sposób dochodzi do wyodrębnienia nowego dobra osobistego – danych osobowych.

Autor jest radcą prawnym, doktorem nauk prawnych

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA