fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dobra osobiste

Proces o biografię Szpilmana do powtórki - zadecydował Sąd Najwyższy

123RF
Proces rodziny Władysława Szpilmana przeciwko autorce książki, w której przytoczono opinię, jakoby słynny pianista w czasie wojny służył w żydowskiej policji w warszawskim getcie, będzie powtórzony.

To werdykt Sądu Najwyższego.

Chodzi o książkę Agaty Tuszyńskiej o piosenkarce Wierze Gran, w której znalazły się jej cytaty uderzające w dobre imię Władysława Szpilmana, ale też jego żony i syna. I to oni wytoczyli pozew, domagając się m.in. usunięcia kwestionowanych fragmentów książki.

Sąd okręgowy i Apelacyjny oddaliły pozew, uznając, że pisząc czyjąś biografię, pisarz ma prawo przytaczać różne opinie, a gdyby przyjąć stanowisko powodów, nie dałoby się napisać biografii osoby niedawno zmarłej tak, aby nikogo nie urazić – chyba że miałaby to być laurka. Tuszyńska wyrażała wątpliwości wobec słów Gran, a materiał zebrała starannie. SA podkreślił, że przy konflikcie swobody twórczej pisarza oraz ochrony dóbr osobistych opisywanej postaci pierwszeństwo ma swoboda wypowiedzi. Według SA książka jest bardziej literacka niż historyczna i dlatego nie poddaje się ocenie w kategoriach prawda-fałsz. Książka nie była „zobiektywizowanym opracowaniem naukowym", lecz łączyła cechy reportażu, wywiadu rzeki oraz eseju, była swego rodzaju psychologiczną biografią.

Sąd Najwyższy przychylił się do zarzutów pełnomocników rodziny Szpilmana mec. Daniela Biernata i Macieja Lacha, że SA nie odniósł się merytorycznie do kwestionowania przez powodów autentyczności cytatów wykorzystanych w książce. Chodzi o nagrane przez Tuszyńską rozmowy z Gran. SN uznał, że SA nie miał podstaw, by pominąć kwestię autentyczności cytatów, wobec tego musi to zbadać.

Tuszyńska twierdzi oczywiście, że cytaty w książce były autentyczne, co do jednego.

Spór jest gorący, gdyż chodzi konflikt dwóch wartości: swobody twórczej pisarza oraz ochrony dóbr osobistych rodziny opisywanej postaci. Na dodatek dotyczy wybitnej postaci i najcięższych zarzutów.

Sygnatura akt: I CSK 231/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA