fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dobra Firma

JEREMIE 2 wspomoże firmy

shutterstock
Inicjatywa z nowego rozdania dopiero zaczyna nabierać rozpędu. Na razie ofert jest niewiele, ale warto je śledzić, bo będzie ich przybywać.

Na zabezpieczenie kredytu bez konieczności ustanawiania zabezpieczenia na własnym majątku trwałym i bez dodatkowych kosztów, mogą liczyć firmy z regionów, w których będzie działał program instrumentów zwrotnych JEREMIE 2, na który marszałkowie wyodrębnili pulę środków w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych. Jest on przeznaczony m.in. dla przedsiębiorstw, które mają problem z dostaniem kredytu bankowego ze standardowej oferty, ponieważ dopiero rozpoczynają działalność i nie mają historii kredytowej oraz niezbędnych zabezpieczeń. Umowy z BGK na zarządzanie tymi środkami jako tzw. menedżer funduszu JEREMIE 2, zwany też funduszem funduszy podpisało już 13 województw, jako ostatnie pod koniec maja zrobiło to warmińsko-mazurskie, przeznaczając ze swojego RPO ok. 300 mln zł na zwrotną pomoc dla przedsiębiorstw. W kolejnym kroku BGK wybiera pośredników finansowych, którymi mogą być np. fundusze pożyczkowe, fundusze kredytowe czy banki komercyjne i spółdzielcze, do których bezpośrednio zwracają się firmy. Ten etap nie wszędzie jest jeszcze zakończony.

Preferencyjnie, więc taniej

W poprzednim rozdaniu funduszy unijnych z programu Jeremie korzystały mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, bo to właśnie dla nich przeznaczone jest wsparcie. Teraz jest podobnie. O preferencyjne pożyczki na projekty miejskie mogą już się starać m.in. inwestorzy z Pomorza Zachodniego. Udziela ich Bank Gospodarstwa Krajowego za pośrednictwem Banku Ochrony Środowiska i Szczecińskiego Funduszu Pożyczkowego. BOŚ przyjmuje wnioski od 8 marca. Sfinansować można inwestycje w modernizację obiektów produkcyjno – usługowo–handlowych, tworzenie nowych miejsc pracy, wdrożenie nowych rozwiązań technicznych lub technologicznych, zakup wyposażenia, maszyn, urządzeń, aparatów oraz środków transportu bezpośrednio związanych z celem realizowanego przedsięwzięcia. Generalnie chodzi o wspieranie wszystkich celów, które mają sprzyjać rozwojowi MSP.

Preferencyjnie oprocentowane pożyczki są udzielane nawet na 17 lat. Warto z nich korzystać, bowiem pożyczkobiorca nie tylko nie poniesie z tytułu jej zaciągnięcia żadnych innych kosztów, poza odsetkami, ale będzie też mógł skorzystać z dwuletniej karencji w jej spłacie.

– Wykorzystujemy doświadczenie, jakie bank przez ostatnich 7 lat nabył w związku z realizacją programów Jeremie i Jessica, polegających na wdrażaniu instrumentów zwrotnych w ramach perspektywy 2007–2013. Dzięki tym inicjatywom udało się wesprzeć wiele projektów inwestycyjnych, takich jak rewitalizacja dworca kolejowego w Sopocie, autobusowego w Płocku czy hali targowej Koszyki w Warszawie – mówi Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego.

W program od lat zaangażowany jest również BOŚ.

– Tylko w ramach Inicjatywy Jessica realizowanej w ostatnich latach na terenie woj. zachodniopomorskiego, łączna wartość współfinansowanych przez BOŚ projektów przekroczyła 380 mln zł. Warto podkreślić, że to właśnie w tym regionie BOŚ był pierwszym Funduszem Rozwoju Obszarów Miejskich spośród 33 działających w Unii Europejskiej, który wykorzystał 100 proc. powierzonych środków. Liczymy na równie duże zainteresowanie inwestorów w ramach uruchamianego właśnie projektu Jeremie 2, a wszystko z korzyścią dla regionu – podkreśla Stanisław Kluza, prezes Banku Ochrony Środowiska.

Wnioski można też składać w Centrum Korporacyjnym w Szczecinie. Do wzięcia jest prawie 130 mln zł.

Na inwestycje, a nawet i na fiskusa

Jeremie 2 to nie tylko pożyczki, ale i gwarancje, wymagane w przypadku innych kredytów. Można je przeznaczyć nie tylko na inwestycje i opłacanie bieżących faktur, ale także na regulowanie płatności fiskusowi i ZUS-wi. Może też zasilić wydatki związane z budową lub rozbudową albo modernizacją budynków związanych z działalność gospodarczą. Nie może natomiast zostać wykorzystany na spłatę dotychczasowych zobowiązań ani w banku, w którym kredyt taki się zaciąga, ani w żadnym innym – podobnie jak na refinansowanie wcześniejszych wydatków. Rozczarują się też przedsiębiorcy, którzy będą chcieli przeznaczyć pieniądze na inwestycję w inną firmę, zakup papierów wartościowych lub wierzytelności. Na ten cel kredytu z gwarancją de minimis nie dostaną.

Starający się o kredyt z gwarancją BGK, oprócz pozytywnej historii kredytowej, nie mogą mieć przez ostatnie trzy miesiące przeterminowanego zadłużenia powyżej trzydziestu dni powyżej 500 zł. Ograniczone są też możliwości otrzymywania kredytów z gwarancją de minimis w nieskończoność. W ciągu trzech kolejnych lat nie mogą przekroczyć 200 tys. euro a w przypadku firm transportu drogowego 100 tys. euro. Są też ograniczenia branżowe. O kredyt z gwarancją BGK nie mogą się starać firmy zajmujące się rybołówstwem i akwakulturą (łączenie z przetwórstwem pochodzącym z tych sektorów). Ograniczenia dotyczą również rolników i hodowców. ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA