fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Uścisk Chin nieco zelżeje, dając oddech naszym firmom

Fotorzepa
Polska nie należy do krajów, dla których spowolnienie chińskiej gospodarki może być dotkliwe, ale też nie zyska dużo na jej transformacji.

Tempo wzrostu chińskiej gospodarki, które w latach 1990–2010 r. wynosiło przeciętnie 10,5 proc., w ub.r. spadło poniżej 7 proc. W kolejnych latach będzie nadal hamowało. Dla państw naszego regionu ten proces będzie miał równie dalekosiężne konsekwencje jak wcześniejszy wzrost potęgi Chin. W ocenie Banku Światowego nie będą one wyłącznie negatywne.

Mniejsza konkurencja

W opublikowanym w czwartek raporcie dotyczącym perspektyw krajów Europy i Azji Środkowej (ECA) ekonomiści BŚ skoncentrowali się właśnie na implikacjach zmian zachodzących w Chinach, drugiej co do wielkości gospodarce świata. Według nich spowolnienie w Państwie Środka ma charakter głównie strukturalny, a nie cykliczny: jest skutkiem spadku tempa wzrostu produktywności. To oznacza, że hamuje nie tylko wzrost chińskiego importu, ale też eksportu.

„Niższa dynamika produktywności w Chinach stwarza pewne szanse dla zachodniej części regionu ECA (BŚ zalicza do niej Polskę – red.), bo p...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA