Czym się kierować przy wyborze firmy konsultingowej?

Materiał Partnera
Przedsiębiorcy otrzymujący co miesiąc rachunki opiewające łącznie na tysiące złotych mogą się zastanawiać, czy są płaszczyzny, na których da się zaoszczędzić. Okazuje się, że tak.

Prowadzenie firmy wiąże się z koniecznością regulowania szeregu zobowiązań. Przedsiębiorcy zatrudniający pracowników muszą opłacać m.in. składkę wypadkową. Ci, którzy prowadzą hotel, nie uchronią się przed podatkiem gruntowym. Jeszcze inni, zobowiązani do płacenia podatku dochodowego (CIT), mogą narzekać na jego wysokość. Każdy z tych przedsiębiorców, choć prowadzi działalność gospodarczą, potrzebuje pomocy w innym zakresie. Rozsądne optymalizowanie kosztów zaczyna się od określenia płaszczyzn, na których można szukać oszczędności.

Aktualnie na rynku prężnie działają podmioty oferujące klientom optymalizację kosztów prowadzenia działalności. Najlepsze proponują szczegółową analizę dokumentacji firmy, przygotowanie propozycji i pomoc na etapie ich wdrażania. By jednak efekt był widoczny na firmowym koncie, niezbędne jest posiadanie rozległej wiedzy m.in. w zakresie prawa podatkowego. Tylko sprawne poruszanie się po przepisach gwarantuje, że nie zostaną one naruszone, a oszczędności nie będą pozorne.

Oszczędzanie w firmie. Ile to kosztuje?

Choć wysokość miesięcznych opłat może spędzać przedsiębiorcom sen z powiek, tylko część z nich sięga po pomoc specjalistów. Główną barierą powstrzymującą ich przed nawiązaniem współpracy z firmami konsultingowymi jest generowanie kolejnych kosztów. Co prawda usługi doradców nie należą do najtańszych, ale wcale nie oznacza to, że przedsiębiorca musi płacić od pierwszego dnia po podpisaniu umowy.

– Jesteśmy drugą co do wielkości firmą konsultingową w Polsce. Nasze codziennie działania są ukierunkowane na pomoc przedsiębiorcom poszukującym oszczędności w swoich firmach. W zależności od branży, w której działa przedsiębiorca i od liczby zatrudnionych pracowników, możemy zaproponować dokładną analizę wysokości składki wypadkowej odprowadzanej do ZUS, kosztów wynagrodzeń i zatrudnienia czy kosztów zakupowych np. energii elektrycznej. Nasi klienci płacą wyłącznie za efekt – jeżeli uda się nam obniżyć np. wysokość składki wypadkowej, to wystawiamy rachunek. Zaproponowane przez nas rozwiązanie jest sprawiedliwe i pozwala na poprawienie kondycji finansowej firmy bez narażania jej na dodatkowe koszty. Klienci cenią sobie przygotowane przez nas przejrzyste zasady współpracy – mówi Dawid Zieliński, prezes spółki Solvedge (www.solvedge.pl).

Od czego zacząć ograniczanie kosztów?

Nikt nie zna firmy tak dobrze jak jej właściciel – osoba, która tworzyła struktury. Wiedza o działaniu przedsiębiorstwa jest bezcenna, ale nie zawsze przydaje się podczas poszukiwania oszczędności. Do tego niezbędne jest mianowicie spojrzenie na całościowe funkcjonowanie firmy i jednocześnie sprawne poruszanie się po aktualnych przepisach prawa. Wspomniana firma Solvedge zatrudnia analityków zajmujących się tylko tymi kwestiami.

– Z naszego doświadczenia wynika, że oszczędzanie w firmie ściśle łączy się z obszarem rynku, z którym podmiot jest związany. Jeżeli mówimy o hotelu zatrudniającym kilkanaście osób, to płaszczyzn, na których można szukać oszczędności, jest wiele. Przykładowa odnosi się do optymalizacji podatku od nieruchomości. Opierając się na aktualnych przepisach prawa, możemy zaproponować naszemu klientowi przygotowanie projektu, dzięki któremu oszczędności na tym polu mogą sięgnąć nawet 75%. Proponowane przez nas rozwiązania możemy wdrożyć w większości działających na terenie kraju hoteli – przekonuje Katarzyna Łopata, menadżer ds. rozwoju rynku.

Ile można zyskać?

To, jak duże oszczędności uda się wypracować w firmie, zależy od wielu czynników. Poza jej wielkością czy liczbą zatrudnianych pracowników znaczenie ma również branża. Ze wspomnianej optymalizacji podatku od nieruchomości mogą skorzystać właściciele hoteli i ośrodków wypoczynkowych. Z kolei przedsiębiorcy prowadzący firmy produkcyjne powinni skoncentrować się na poszukiwaniu oszczędności w składce wypadkowej odprowadzanej za pracowników czy kosztach energii elektrycznej. Natomiast każdy przedsiębiorca może sprawdzić, czy w jego przypadku możliwe będzie obniżenie wysokości podatku dochodowego CIT dzięki amortyzacji znaku i know-how firmy.

– Na przykładach firm, z którymi współpracowaliśmy, śmiało możemy wysunąć tezę, że to nie zawsze koniunktura na rynku jest przyczyną likwidacji miejsc pracy czy – w przypadku czarnego scenariusza – upadku przedsiębiorstw, ale obciążenia podatkowe. Z myślą o klientach chcących obniżyć wysokość podatku dochodowego CIT przygotowaliśmy kilka propozycji optymalizacji. Z uwagi na chęć zagwarantowania naszym klientom bezpieczeństwa opracowujemy kilka różnych scenariuszy, które mogą zostać wdrożone, i występujemy o interpretacje podatkowe. Do dyspozycji klienta jesteśmy również na etapie wdrażania wybranej koncepcji, a po zakończeniu współpracy oferujemy obsługę po sprzedażową, jeżeli zachodzi taka konieczność – tłumaczy Katarzyna Łopata.

Czym się kierować przy wyborze firmy konsultingowej?

Skoro przedsiębiorstwo może wydawać mniej pieniędzy, i to bez naruszania przepisów prawa czy płacenia firmie konsultingowej przed uzyskaniem pierwszych rezultatów, to bez wątpienia nawiązanie współpracy jest opłacalne. Jak jednak wybrać taką firmę, by mieć pewność, że wypracowane rozwiązania sprawdzą się w praktyce? Jest pula przesłanek, którymi powinien kierować się każdy zainteresowany przedsiębiorca.

Podstawową sprawą jest doświadczenie firmy i to, czy zatrudnia ona specjalistów. – Nie każda firma konsultingowa działa na rynku od wielu lat. Nasza jest obecna na rynku od 2 lat, ale dzięki zatrudnianiu najlepszych analityków w kraju mamy na koncie sporo sukcesów. Dzięki naszym usługom firmy zaoszczędziły kilkanaście milionów złotych tylko na składce wypadkowej. Przy wyborem sprawdźmy zatem, czy firma ma referencje od klientów i czy zatrudnia ekspertów – podpowiada Dawid Zieliński.

Przy podejmowaniu decyzji dobrze jest też zweryfikować referencje firmy. – Jeżeli na stronie internetowej firma nie publikuje referencji otrzymanych od klientów, to pytajmy o takie. Jest to o tyle ważne, że nasza firma tylko w tym roku pomogła zaoszczędzić łącznie ok. 3 mln zł przedsiębiorcom, którzy wcześniej skorzystali z usług konkurencyjnych firm. Zadowolone przedsiębiorstwo, które zyska na czynnościach optymalizacyjnych, zawsze wystawi referencje. Pochwalenie się tymi jest naturalne, zwłaszcza że konkurencja, jak w każdej branży, nie śpi – dodaje Dawid Zieliński.

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL