fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Wojsko testuje celownik do pomiaru temperatury

fot. Dowództwo WOT
W Wojskach Obrony Terytorialnej trwają testy celowników termowizyjnych SCT Rubin pod kątem możliwości ich wykorzystania do przesiewowego badania ciepłoty ciała dużych grup osób.

W dowództwie WOT powstał pomysł wykorzystania, będących na wyposażeniu formacji, celowników termowizyjnych SCT Rubin. Urządzenia te nie tylko mogą służyć do namierzania celów, ale też zostać wykorzystane do zdalnego pomiaru temperatury w dużych skupiskach osób.

- Celem takich działań byłoby identyfikowanie zagrożeń we wczesnej fazie, co dawałoby możliwość gaszenia pojedynczych ognisk koronawirusa, nie pozwalając mu na masową ekspansję. Tego typu działania mogłyby być prowadzone w węzłach komunikacyjnych takich jak terminale lotnicze, dworce, czy centra handlowe – opisuje płk. Marek Pietrzak, rzecznik dowództwa WOT.

Aby celowniki SCT Rubin mogły być wykorzystane do takich celów niezbędna była ich modyfikacja. Oprogramowanie urządzenia musiało zostać dodatkowo rozszerzone, przy czym zachowano właściwości urządzeń zgodne z ich dotychczasowym przeznaczeniem. Pierwsze dwa celowniki dostosowane do nowych zadań przez producenta – Przemysłowe Centrum Optyki, są obecnie testowane przez żołnierzy 6 Mazowieckiej Brygady OT oraz 13 Śląskiej Brygady OT. - Po pozytywnym przejściu testów dowództwo WOT zamierza skierować po jednym zmodyfikowanym urządzeniu do każdej z brygad OT – dodaje płk. Pietrzak.

Zmodyfikowane celowniki nie określają dokładnej temperatury badanych osób, a jedynie wskazują czy jest ona wyższa czy niższa od wcześniej wprowadzonej do urządzenia, przyjętej jako punkt odniesienia. Badania tego typu można będzie traktować jako wstępne, których wynik będzie musiał zostać poddany dokładnej weryfikacji.

Jednocześnie dowództwo WOT przygotowało specjalną akcję edukacyjno-informacyjną.

Żołnierze Wojska Polskiego pobrali ponad 55 tys. wymazów. Część z nich jest pobierana w domach, od osób przebywających na kwarantannie. By przygotować domowników, w tym szczególnie dzieci na to, co może się dziać podczas takiego badania dowództwo WOT przygotowało specjalną akcję informacyjno-edukacyjną.

Cała procedura związana z pobraniem wymazu nie jest długa i można przedstawić ją w 10 krokach. Wybierając się na wykonanie badania żołnierze zawsze wcześniej dzwonią do badanego przed przyjazdem. Ważne jest  również to by przed badaniem nie jeść i nie myć zębów. Konieczne jest również założenie maseczki. Jeśli w domu znajdują się dzieci warto przeprowadzić z nimi rozmowę i wytłumaczyć co będzie się działo. Wymazy zawsze pobierane są w progu domu badanego i trwają około 10 sekund. Jeśli osoba badana źle się czuje powinna to od razu zasygnalizować. Każdorazowo wyniki badania przekazuje stacja sanitarno-epidemiologiczna.

- Jednym z elementów budowania odporności społecznej jest wzmacnianie odporności na stres, w tym przypadku, przygotowując akcje edukacyjno-informacyjną uwaga skupiona została na najmłodszych. W czasie pandemii dzieci najbardziej narażone są na odczuwanie negatywnych skutków sytuacji, w jakiej się znalazły – tłumaczy płk. Pietrzak. 

Dowództwo WOT stworzyło zatem film dla dzieci wyjaśniający kim jest postać, która pobiera wymazy, co robi i dlaczego mogą traktować ją jako Superbohatera.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA