fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

CYFROWA Telekomunikacja

Akcje Netii na razie nie dają zarobić Cyfrowemu Polsatowi

Cyfrowy Polsat kupując kolejne akcje Netii, jednego z największych stacjonarnych telekomów może zapłacić mniej niż 5,77 zł za sztukę. Jednak część specjalistów nadal wierzy, że zaoferuje właśnie tyle, choć kurs Netii na giełdzie jest dużo niższy.

2 października minęło 12 miesięcy od chwili, gdy Cyfrowy Polsat, kontrolowany przez Zygmunta Solorza stał się właścicielem 66-proce. pakietu akcji Netii  aby wejść w usługi stacjonarnego światłowodowego internetu. Tego samego dnia skończył się okres, w którym zgodnie z przepisami, Cyfrowy Polsat, chcąc kupić resztę akcji Netii (34 proc.), musiałby zaoferować 5,77 zł za walor, czyli dużo więcej niż wynosi dziś kurs akcji stacjonarnego telekomu na GPW.

Pakiet warty 300 mln zł mniej

Tyle właśnie płacił rok wcześniej, odkupując ostatni pakiet od Karswellu, wehikułu założyciela, aby zwiększyć udział w Netii do około 66 proc.. W sumie na 2/3 akcji tego telekomu Cyfrowy Polsat wydał 1,28 mld zł. Obecnie, według kursu na GPW, pakiet ten jest warty o około 300 mln zł mniej.

To właśnie z powodu tej przeceny Netii część giełdowych analityków zastanawia się, czy i ile Cyfrowy Polsat będzie skłonny zapłacić za pozostałe akcje telekomu. Niektórzy nadal zakładają, że zaproponuje 5,77 zł, aby nie zrażać do siebie inwestorów instytucjonalnych.

Inwestorzy  czekają na ruch Cyfrowego Polsatu

Tymczasem po zachowaniu akcji Netii na GPW widać, że inwestorzy wstrzymali oddech. Z jednej strony, w oczekiwaniu na decyzję Cyfrowego Polsatu, walory stacjonarnej sieci potaniały od początku roku do czwartku włącznie o około 11 proc., a w piątek kurs osunął się o 1,9 proc., do 4,49 zł za walor. Z drugiej strony, akcjami handluje się niespiesznie, a wymianie towarzyszą niewielkie obroty.

Może to świadczyć o sporej koncentracji kapitału lub właśnie o tym, że inwestorzy czekają na ruch Zygmunta Solorza. W ostatni piątek z rąk do rąk przeszło zaledwie 609 akcji Netii. Tylko raz na jakiś czas wymiana w ciągu dnia bywa aktywniejsza i sięga kilkuset tysięcy walorów. Ostatni raz było tak w pierwszej połowie września, prawie miesiąc po publikacji wyników II kwartału i pierwszego półrocza, w których widać było kontynuację – raczej średnio korzystnych – trendów.

Według obowiązującego od tego roku standardu MSSF16 przychody grupy Netii w II kw. br. były o 5 proc. niższe niż przed rokiem i wyniosły 325,6 mln zł, zaś EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) zamknęła się kwotą 114,3 mln zł.

Rok wcześniej grupa publikowała dane wg MSR17. W takim ujęciu w II kw. br. jej EBITDA wyniosła 90 mln zł, o 2 mln zł rok do roku. Zarząd podkreślał podczas półrocznej prezentacji, że EBITDA wg nowego standardu była wyższa niż w I kwartale br..

Kto korzysta na przejęciu

To właśnie zmiana standardu rachunkowości powoduje, że średnia prognoz wyników Netii na ten rok zakłada wzrost EBITDA przy spadku przychodów o 2,9 proc. Według danych Bloomberga grupa może zakończyć 2019 r. 1,33 mld zł przychodu, 374 mln zł EBITDA oraz 52 mln zł zysku netto.

Prognozy te mogą się jeszcze zmienić, jeśli cząstkowe dane zaskoczą analityków. Teoretycznie notowania Netii mogą teraz silniej reagować na takie informacje, jak efekty współpracy z grupą Cyfrowy Polsat, stopniowe wzrosty cen czy przejęcia.

Na razie nie widać, aby Netia notowała korzyści z tytułu przynależności do grupy miliardera. Za to Cyfrowy Polsat korzysta w różny sposób na przejęciu, ale na razie dużych pieniędzy z tytułu posiadania w grupie stacjonarnego telekomu nie notuje. Jeśli Netia realizuje kampanie telewizyjne to na antenach Polsatu. Na początku listy programów telewizyjnych Netii jest więcej kanałów od nowego właściciela, w grudniu 2018 roku sieć komórkowa Plus zaczęła sprzedaż internetu światłowodowego korzystając z sieci Netii i jak słyszymy dochodzi do łączenia dublujących się stanowisk. W sumie Cyfrowy Polsat przez 5 lat chce zyskać 800 mln zł.

Sposobem na rozwój Netii mogą być przejęcia. Z naszych informacji wynika jednak np., że po operatora centrów danych ATM, nie startuje. Rynek spekulował niegdyś, że Polsat może interesować się konsolidacją mniejszych kablówek.

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA