fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

CYFROWA Telekomunikacja

Podwyżki cen szkodzą wynikom Netflixa

Bloomberg
Reed Hastings przestrzelił prognozę na II kwartał: zamiast 5 mln nowych użytkowników kierowana przez niego amerykańska platforma z filmami i serialami powiększyła grono abonentów o 2,7 mln.

Czytaj także: Netflix nie daje w Polsce miesiąca za darmo. Dlaczego?

Podwyżki cen za dostęp do platformy i opóźnienia we wprowadzaniu własnych produkcji zaszkodziły wynikom Netfliksa i w drugim kwartale tego roku firma prowadząca najpopularniejszy na świecie portal z filmami i serialami po raz pierwszy zanotowała spadek liczby abonentów na rodzimym rynku.

Między innymi z tego powodu wyniki firmy opublikowane w środę wieczorem naszego czasu rozczarowały giełdowych inwestorów. W sumie liczba użytkowników platformy z serialami i filmami urosła w ciągu trzech miesięcy o 2,7 mln, zamiast – jak zapowiadała – o 5 mln.

W końcu czerwca Netflix obsługiwał 152 mln abonentów, z czego w USA 60,1 mln, o 126 tys. mniej niż w marcu (spodziewał się wzrostu o 300 tys.).

Z kolei za granicą, baza użytkowników serwisu urosła o 2,83 mln do 91,5 mln (prognoza mówiła o 4,7 mln).

Menedżment Netfliksa zapowiada, że w trzecim kwartale firma zdobędzie (uwzględniając rezygnacje) 7 mln abonentów za sprawą nowych sezonów popularnych produkcji, wśród których jest m.in. „The Crown”, czy „Dom z papieru”. Słabsze wyniki tłumaczył także wyjątkowo silnymi rezultatami w I kwartale br., które trudno było pobić (przybyło wówczas 9,6 mln użytkowników). Zapewniono, że powodem osłabienia wyników nie jest konkurencja, jako że rynek nie zmienił się na razie w zauważalny sposób.

Podano również, że – wbrew spekulacjom – Netflix nie planuje wprowadzenia reklam. Zdaniem obserwatorów rynku wideo na żądanie, Netfliksowi mogą zagrozić plany Walt Disney Co., który w tym roku chce uruchomić swój serwis i stopniowo wycofywać produkcje z innych platform.

Kurs akcji Netfliksa na nowojorskiej giełdzie spadał około 11  proc. w trakcie handlu posesyjnego.

W II kw. br. Netflix odnotował 4,2 mld dol. przychodów, o 26 proc. więcej niż rok wcześniej. Miał 706 mln dol. zysku operacyjnego (wzrost o 14,3 proc.), 836 mln dol. skorygowanej EBITDA (wzrost z 563 mln dol. rok wcześniej) oraz 271 mln dol. zysku netto (spadek z 384 mln dol. przed rokiem).

W III kwartale – mówi prognoza zarządu – platforma ma wypracować 5,25 mld dol. przychodu i 470 mln dol. zysku netto.

Inwestorzy zwracają uwagę głównie na poziom gotówki, który pozostaje w firmie, a ten był w II kw. br. ujemny silniej niż rok wcześniej, bowiem rosną koszty produkcji oraz zakupów praw do filmów i seriali, które ponosi Netflix.

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA