fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

CYFROWA Technologie

Chińczycy na giełdzie tracą rozum. Pomaga sztuczna inteligencja

Bloomberg
Traderzy posługujący się modelami komputerowymi próbują rozszyfrować zachowania armii chińskich inwestorów indywidualnych. Ci na ogół nie mają żadnej wiedzy i są nieobliczalni. A hazard mają we krwi.

Na tym szalonym rynku wyrafinowani traderzy muszą myśleć jak amatorzy. Tom Zhou, współzarządzający funduszem hedgingowym dysponującym pół miliardem dolarów aktywów, legitymuje się dyplomami z inżynierii, ekonomii i finansów.

Podobnie jak inni traderzy posługujący się skomplikowanymi modelami komputerowymi (quantitative trading), by pojąć o co chodzi na niesamowicie zmiennym chińskim rynku akcji o wartości 6,6 biliona dolarów stara się myśleć jak początkujący inwestor.

A przecież, jak przypomina Bloomberg, 80 proc. handlu akcjami w Państwie Środka generują mało doświadczeni inwestorzy, stąd bardzo trudno jest przewidzieć, w co zostaną zainwestowane tzw głupie pieniądze.

By rozszyfrować zachowania armii inwestorów indywidualnych liczącej 147 milionów osób zarządzający posługujący się modelami komputerowymi śledzą posty w mediach społecznościowych i przy pomocy sztucznej inteligencji starają się przewidzieć, kiedy popularne wskaźniki analizy technicznej wywołają falę sprzedaży bądź zakupów.

Z ta specyfiką chińskiego rynku będą musieli zmierzyć się inwestorzy międzynarodowi stopniowo zwiększający zaangażowanie w akcje tamtejszych spółek.

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA